Mieszkańcy gminy Bieżuń znaleźli się w trudnej sytuacji z powodu zanieczyszczenia wody pitnej. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Żurominie wykrył obecność bakterii enterokoków kałowych w próbce wody pobranej z wodociągu publicznego Sławęcin. Decyzja ta została podjęta po analizie wyników badań przeprowadzonych 12 stycznia.
Sytuacja w Bieżuniu
W związku z wykrytym skażeniem, administrator wodociągu, Zakład Usług Wodnych dla Potrzeb Rolnictwa w Mławie, podjął natychmiastowe działania. Od ubiegłego czwartku mieszkańcy otrzymują wodę pitną bezpośrednio z podstawionych cystern. Jak poinformowała Redakcja poleca.to, przewiduje się, że sytuacja powróci do normy najprawdopodobniej w połowie przyszłego tygodnia, po przeprowadzeniu prac związanych z przeczyszczeniem sieci wodociągowej.
Agnieszka Kosek, zastępca burmistrza Bieżunia, przekazała portalowi poleca.to kluczowe informacje dotyczące skali problemu. Obecnie bez dostępu do wody z sieci pozostaje 2280 mieszkańców, zamieszkujących 12 miejscowości. Oprócz dystrybucji wody z cystern, dla osób starszych lub mających trudności z dotarciem do punktów poboru, organizowana jest dostawa wody butelkowanej bezpośrednio do domów.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Żurominie stanowczo przestrzega, że woda z sieci wodociągowej jest obecnie niezdatna do spożycia oraz do celów sanitarno-higienicznych. Jedynym dopuszczalnym zastosowaniem jest spłukiwanie toalet.
Ta sytuacja jest szczególnie dotkliwa dla mieszkańców Bieżunia i okolicznych miejscowości, gdzie dostęp do czystej wody pitnej jest podstawową potrzebą. Działania zastępcze, choć konieczne, wiążą się z niedogodnościami logistycznymi i organizacyjnymi, zwłaszcza dla osób starszych i schorowanych. Społeczność lokalna z niecierpliwością oczekuje na szybkie rozwiązanie problemu i powrót do normalnego funkcjonowania.
Źródło informacji: tygodnikciechanowski.pl