Bochnia na rozdrożu: Czy mieszkańcy zdecydują o przyszłości miasta? Władze Bochni stoją przed potencjalnym referendum, które może odmienić losy lokalnego samorządu. Inicjatorzy akcji zebrali podpisy pod wnioskiem o jego przeprowadzenie, a dokumentacja w tej sprawie trafiła do weryfikacji. Choć dokładna liczba zebranych podpisów nie jest jeszcze znana, komisarz wyborczy w Tarnowie, Przemysław Szpik, potwierdza, że do wniosku dołączono 139 kart jednostronnych i sześć dwustronnych zawierających podpisy mieszkańców. Ostateczna liczba będzie znana po zakończeniu procesu weryfikacji przez Państwową Komisję Wyborczą.
Główne zarzuty wobec burmistrz Magdaleny Łacnej
Powodem zainicjowania referendum są zarzuty stawiane burmistrz Magdalenie Łacnej, dotyczące m.in. utraty dotacji oraz niegospodarności. Wnioskodawcy podkreślają, że mieszkańcy nie zostali poinformowani o zadłużeniu firmy prowadzonej przez burmistrz na kwotę 1,5 miliona złotych, zanim podjęto decyzje dotyczące jej przyszłości. Ostatecznie burmistrz ogłosiła upadłość konsumencką.
Lokalny wymiar decyzji
Ta sytuacja budzi ogromne emocje wśród mieszkańców Bochni. Możliwość przeprowadzenia referendum to dla wielu szansa na wyrażenie swojego zdania na temat zarządzania miastem i odpowiedzialności władz. Wynik weryfikacji podpisów i decyzja o ewentualnym referendum będą miały kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju Bochni i zaufania do lokalnych liderów.
Jak informuje portal poleca.to, proces zbierania podpisów i składania wniosku przebiegł zgodnie z prawem. Należy jednak pamiętać, że inicjatorzy nie mają obowiązku podawania dokładnej liczby zebranych podpisów przed oficjalną weryfikacją. Redakcja poleca.to będzie na bieżąco informować o postępach w tej sprawie.
Źródło informacji: radiokrakow.pl