Ambasada Federacji Rosyjskiej w Warszawie wystosowała oficjalną notę protestacyjną do polskich władz w związku z aktem wandalizmu, do którego doszło na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich w Gdańsku. Według doniesień rosyjskiej agencji TASS, dyplomaci oskarżają o zniszczenie pomnika obywateli Ukrainy i domagają się natychmiastowych działań ze strony Polski.
Do zdarzenia doszło na cmentarzu, gdzie pochowanych jest ponad 3 tysiące żołnierzy radzieckich poległych podczas II wojny światowej. Jak poinformowała rosyjska ambasada, zdewastowany został betonowy mur z płaskorzeźbami i tablicami upamiętniającymi poległych. Na murze miały pojawić się napisy i symbole wyrażające solidarność z Ukrainą.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, rosyjscy dyplomaci oczekują od polskich władz nie tylko przywrócenia pomnika do pierwotnego stanu, ale także zidentyfikowania i ukarania osób odpowiedzialnych za uszkodzenie. Ambasada domaga się również podjęcia kroków zapobiegających podobnym incydentom w przyszłości.
Nota protestacyjna jest jednym z najpoważniejszych instrumentów w dyplomacji, stosowanym w sytuacjach, gdy jedno państwo interpretuje działania innego jako naruszenie prawa międzynarodowego. W przeszłości Polska również korzystała z tego narzędzia, między innymi w reakcji na eksplozję rosyjskiego drona w miejscowości Osiny.
Temat lokalizacji rosyjskiej ambasady był również poruszany w polskim Sejmie. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zgłaszali postulaty dotyczące przeniesienia placówki dyplomatycznej z uwagi na jej bliskość do Ministerstwa Obrony Narodowej, wskazując na potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Rząd podkreślał jednak, że decyzje w tej sprawie mogą mieć poważne konsekwencje międzynarodowe.