Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, Tom Rose, podczas uroczystości podpisania umowy dotyczącej zakupu 96 śmigłowców szturmowych AH-64 Apache, porównał polskiego premiera Donalda Tuska do byłego prezydenta USA Donalda Trumpa. Stwierdził, że obaj są „świetnymi negocjatorami” i „twardymi gośćmi”. Do tych słów odniósł się sam premier Tusk, podkreślając siłę i determinację Polaków.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, ambasador Rose podczas wydarzenia podkreślił, że negocjacje z premierem Tuskiem były wymagające. „Jeśli ktoś w Polsce sądzi, że udało nam się w tym kontrakcie przemycić coś po swojemu, to powiem, że siedząc naprzeciwko tego człowieka, nie da się tego zrobić” – powiedział dyplomata, komentując umowę między Wojskowymi Zakładami Lotniczymi Nr 1 a amerykańskim koncernem Lockheed Martin.
Premier Donald Tusk, odpowiadając na te słowa za pośrednictwem platformy X, opublikował fragment nagrania z uroczystości i dodał: „Polacy są twardzi, skuteczni i gotowi walczyć o swoje”.
Ambasador USA podkreślił również rosnącą rolę Polski w Europie, zaznaczając, że nasz kraj będzie posiadał największą flotę śmigłowców Apache poza Stanami Zjednoczonymi. „Obecnie Polska jest nową, wielką potęgą Europy. To wzór, który Europa powinna naśladować” – ocenił Rose, dodając, że Polska jest idealnym sojusznikiem dla USA, a Stany dla Polski.
Umowa, której dotyczyły słowa ambasadora, opiewa na kwotę około 10,8 mld USD i obejmuje zakup 96 nowoczesnych śmigłowców AH-64E Guardian oraz serwisowanie ich w Polsce. Premier Tusk zwrócił uwagę na symboliczne znaczenie tej inwestycji dla Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 1, podkreślając, że dzięki niej Polska zdobywa nowe kompetencje i wzmacnia swoje bezpieczeństwo.
„Przyjąłem zasadę, że Polska nie będzie zrywała żadnych kontraktów, że będziemy twardo negocjować w interesie polskich firm i obywateli wszystkie aspekty umów, ale po to, by je dotrzymywać” – mówił premier Tusk, nawiązując do wcześniejszych doświadczeń związanych z zerwaniem kontraktu na śmigłowce Caracal. Podkreślił, że negocjacje w sprawie Apache'ów były prowadzone „serdecznie, przyjacielsko, ale też twardo”, w interesie polskiego bezpieczeństwa.
Jak zaznaczył szef rządu, inwestycje w centrum serwisowe Apache'y pozwolą polskiemu przemysłowi zdobyć nowe kompetencje, a Polska udowadnia, że jest partnerem nie tylko lojalnym, ale i wymagającym, stawiając bezpieczeństwo obywateli na pierwszym miejscu.