Przed południem doszło do niecodziennego zdarzenia na autostradzie A1. Jak przekazały służby, niewielki samolot, awionetka, z dwoma pilotami na pokładzie, musiał wykonać awaryjne lądowanie na trasie. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Maszyna znalazła się na pasie zieleni, co spowodowało znaczące utrudnienia w ruchu. Obecnie jezdnia w kierunku Łodzi jest przejezdna tylko jednym pasem. Według wstępnych szacunków, utrudnienia mogą potrwać co najmniej dwie godziny od momentu zdarzenia.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, zdarzenie miało miejsce około godziny 11:30. Młodsza aspirant Małgorzata Frukacz, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Świeciu, potwierdziła informacje o awaryjnym lądowaniu i braku poszkodowanych.
Sytuację na miejscu zabezpieczają służby ratownicze. Straż pożarna podała, że awionetka znajduje się na pasie zieleni. Kierowcy podróżujący w kierunku Łodzi muszą liczyć się z poważnymi opóźnieniami.
Awaryjne lądowania na drogach szybkiego ruchu, choć rzadkie, zawsze budzą niepokój. Dobrą wiadomością jest jednak fakt, że tym razem obyło się bez ofiar w ludziach. Utrudnienia na A1 są znaczące i mogą wpłynąć na podróż wielu kierowców z naszego regionu, którzy korzystają z tej trasy.