Narodowe Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) padło ofiarą próby cyberataku. Jak poinformował w czwartek na platformie X minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, działania hakerów zostały udaremnione, a wszystkie procedury zadziałały prawidłowo. Obecnie nie zidentyfikowano żadnych zagrożeń dla działalności NCBJ.
Minister Gawkowski w rozmowie z TVN24+ zasugerował, że pierwszy etap analizy wskazuje na powiązania ataku z Iranem. "Pierwsze identyfikacje wektorów wejścia, czyli tych miejsc, z których atakowano (NCBJ - red.), są związane z Iranem" - powiedział, dodając jednak, że może być to pewien kamuflaż. Jak zapewnił, po zakończeniu weryfikacji przez służby będzie można podać ostateczne ustalenia dotyczące miejsca pochodzenia ataku oraz jego celu.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, sytuacja ta ma miejsce w kontekście podniesionego stanu gotowości polskich służb. Od 28 lutego, po atakach Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, odnotowano wzrost incydentów w cyberprzestrzeni, w tym prób dezinformacji, które mogły mieć związek z adwersarzami z Bliskiego Wschodu.
NCBJ pozostaje w stałej koordynacji ze służbami państwowymi, w tym z Ministerstwem Energii oraz NASK. Trwa szczegółowa analiza zdarzenia, a o wynikach ustaleń opinia publiczna będzie informowana na bieżąco.