Premier Donald Tusk zabrał głos w sprawie doniesień o możliwym zniesieniu przez Stany Zjednoczone części sankcji nałożonych na rosyjską ropę. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, szef polskiego rządu opublikował w mediach społecznościowych komentarz nawiązujący do zapowiedzi Białego Domu.
Wojna na Bliskim Wschodzie trwa, a chaos się rozprzestrzenia. Ceny ropy idą w górę – napisał Tusk, podkreślając, że Waszyngton rozważa możliwość zdjęcia restrykcji nałożonych na rosyjskie surowce.
Premier zadał retoryczne pytanie: „Kto tu jest prawdziwym zwycięzcą?”. Jego słowa są reakcją na wypowiedź amerykańskiego ministra finansów, Scotta Bessenta.
Bessent przyznał, że Stany Zjednoczone rozważają zniesienie części sankcji na rosyjską ropę. Celem jest obniżenie globalnych cen surowca. Minister finansów USA odniósł się do czwartkowego złagodzenia przez Indie restrykcji na zakup rosyjskiej ropy znajdującej się na tankowcach. Jak wyjaśnił, Indie poproszono, aby zaprzestały kupowania objętej sankcjami ropy, jednak aby złagodzić tymczasową lukę w dostawach, zezwolono im na przyjmowanie rosyjskich surowców.
„Możemy znieść sankcje na inną rosyjską ropę” – dodał Bessent, wskazując, że na wodach znajdują się setki milionów baryłek objętej sankcjami ropy. „Znosząc sankcje, Ministerstwo Skarbu może stworzyć podaż” – stwierdził. Zapowiedział, że resort przygląda się sytuacji i będzie ogłaszał środki mające na celu odciążenie rynku.
Minister Bessent uspokajał, że decyzja o zniesieniu sankcji na ropę załadowaną na tankowce przed 5 marca i rozładowywaną w Indiach do 4 kwietnia, nie przyniesie znaczących korzyści finansowych rosyjskim władzom. Według niego, autoryzuje ona jedynie transakcje dotyczące ropy, która już utknęła na morzu.
Warto zaznaczyć, że w czwartek ceny ropy Brent przekroczyły poziom 90 dolarów za baryłkę. Od początku wojny na Bliskim Wschodzie ceny surowca wzrosły niemal o 40 proc., co jest spowodowane m.in. zamknięciem Cieśniny Ormuz.
Dla Polski, jako kraju aktywnie zaangażowanego w pomoc Ukrainie i stosującego własne sankcje wobec Rosji, każde potencjalne osłabienie międzynarodowego reżimu sankcyjnego jest sygnałem do wzmożonej czujności. Wpływ zmian cen ropy na globalnym rynku może mieć pośrednie konsekwencje dla gospodarki, w tym dla cen paliw na stacjach, co jest istotne dla codziennego funkcjonowania naszych mieszkańców.