Poleca.to
Polska

Gorąca debata o ETS: Polityk Konfederacji zarzuca PiS brak wiarygodności

Gorąca dyskusja o unijnym systemie handlu emisjami ETS rozgorzała w "Debacie Gozdyry". Polityk Konfederacji zarzucił PiS brak wiarygodności w kwestii jego likwidacji. System ten ma znaczący wpływ na ceny energii w Polsce.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Gorąca debata o ETS: Polityk Konfederacji zarzuca PiS brak wiarygodności

Unijny system handlu emisjami ETS stał się przedmiotem zaciętej dyskusji w programie "Debata Gozdyry". Poseł PiS Jan Dziedziczak opowiedział się za jego likwidacją, jednak jego słowa spotkały się z ostrą reakcją Michała Nieznańskiego z Konfederacji. Ten ostatni porównał możliwość wiary w obietnice PiS dotyczące ETS do zaufania lisowi w kurniku, sugerując jego brak wiarygodności w tej kwestii.

Dyskusja wybuchła w kontekście szczytu Rady Europejskiej, gdzie liderzy państw UE debatowali nad sposobami przeciwdziałania wysokim cenom energii. Polska, której obywatele odczuwają skutki systemu ETS mocno – uprawnienia do emisji stanowią blisko jedną czwartą rachunków za prąd – jest liderem grupy państw domagających się reformy. Wśród sojuszników Polski w tej sprawie wymienia się m.in. Włochy i Austrię, które również apelują o zmiany w ETS, licząc na ogólne obniżenie cen energii.

Jan Dziedziczak z PiS argumentował, że rządy unijne próbują zastąpić pierwotne idee integracji europejskiej ideologiami, takimi jak gender i globalne ocieplenie, twierdząc jednocześnie, że wpływ człowieka na zmiany klimatu jest niewielki. Poseł KO Marta Wcisło ostro skontrowała te stwierdzenia, przypominając o miliardach złotych wypompowanych z budżetu za rządów PiS w ramach systemu ETS, które jej zdaniem zostały zmarnowane.

Michał Nieznański z Konfederacji podkreślił, że PiS miało szansę na odrzucenie pakietu "Fit for 55" i systemu ETS w 2020 roku, czego nie uczynili, co podważyło ich wiarygodność w obecnych postulatach. Głos w dyskusji zabrał również Dariusz Wieczorek z Nowej Lewicy, który zwrócił uwagę, że systemy handlu emisjami funkcjonują również poza Europą, wskazując na Chiny, Koreę Południową, Indie, Meksyk i Brazylię. Według niego, politycy prawicy wprowadzają w błąd opinię publiczną, kierując się jedynie doraźnymi potrzebami politycznymi.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, kwestia systemu ETS budzi silne emocje i jest przedmiotem ożywionej debaty politycznej. Wpływ systemu na ceny energii w Polsce jest znaczący, co sprawia, że każdy ruch w tej sprawie jest bacznie obserwowany przez mieszkańców naszego regionu, dla których stabilność cen energii jest kluczowa dla domowego budżetu.

Źródło: polsatnews.pl

Udostępnij:

Powiązane wiadomości

Przeglądaj wiadomości