Podczas ostatniej sesji sejmiku województwa doszło do ożywionej dyskusji na temat nieznacznych podwyżek opłat za egzaminy na prawo jazdy. Konfrontacja rozegrała się pomiędzy radną Bernadettą Krynicką (PiS) a członkiem zarządu województwa Jackiem Piorunkiem (KO).
Bernadetta Krynicka wielokrotnie zwracała się do Jacka Piorunka, używając określenia "członek Piorunku". W odpowiedzi, Jacek Piorunek przeprosił za słowa radnej, podkreślając, że choć sama niedawno zamieszkała w Łomży, jego rodzina jest związana z miastem od trzystu lat. Jak zaznaczył, wypowiedzi radnej świadczą o jej stosunku do miasta i ziemi łomżyńskiej.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, mimo że głównym tematem dyskusji była kwestia opłat egzaminacyjnych, personalne utarczki zdominowały przebieg sesji. Takie zachowania radnych mogą budzić niepokój mieszkańców, którzy oczekują merytorycznej debaty nad ważnymi dla regionu sprawami.
Redakcja poleca.to donosi, że tego typu wymiana zdań, choć być może emocjonująca, nie przyczynia się do budowania pozytywnego wizerunku samorządu i może zniechęcać obywateli do śledzenia prac sejmiku.