Europoseł Grzegorz Braun, który miał usłyszeć zarzuty w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu, opuścił budynek po zarządzonej przerwie i nie powrócił na przesłuchanie. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, prokuratura rozważa wystąpienie do Parlamentu Europejskiego z wnioskiem o jego zatrzymanie i doprowadzenie.
Grzegorz Braun, lider Konfederacji Korony Polskiej, stawił się na przesłuchaniu we Wrocławiu, które dotyczy śledztwa w sprawie pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej w szpitalu w Oleśnicy. Po kilkunastu minutach polityk złożył wniosek o wyłączenie prokuratora prowadzącego sprawę, twierdząc, że to powód do przerwania czynności. Wniosek został odrzucony, a prokurator poinformował o wznowieniu przesłuchania o godzinie 12:00. Europoseł jednak nie pojawił się po przerwie, samowolnie opuszczając budynek prokuratury.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej, Damian Pownuk, przekazał mediom, że Grzegorz Braun formalnie posiada już status podejrzanego, a podjęto próbę ogłoszenia mu zarzutów. Ze względu na jego nieobecność, prokurator prowadzący sprawę rozważy skierowanie wniosku do Parlamentu Europejskiego o zatrzymanie i doprowadzenie europosła w celu przedstawienia mu zarzutów.
Była to już trzecia próba postawienia zarzutów Grzegorzowi Braunowi. Wcześniejsze przesłuchania wyznaczane na 17 lutego i 4 marca nie doszły do skutku. W lutym polityk złożył wniosek o wyłączenie prowadzącej postępowanie prokuratorki Karoliny Stockiej-Mycek, który został odrzucony. Następnie, w marcu, Braun nie stawił się na przesłuchanie, przedstawiając dzień wcześniej usprawiedliwienie nieobecności. Obecnie prokurator Stocka-Mycek awansowała do Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu.
Grzegorz Braun ma usłyszeć zarzuty związane z sześcioma czynami. Cztery z nich dotyczą wydarzeń z kwietnia ubiegłego roku w szpitalu w Oleśnicy: bezprawnego pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej, naruszenia jej nietykalności cielesnej, znieważenia słownego oraz pomówienia. Polityk wtargnął wówczas do placówki, próbując dokonać tzw. obywatelskiego zatrzymania lekarki. Dwa pozostałe zarzuty mają dotyczyć zniszczenia plakatów w Opolu w marcu 2025 r. oraz namawiania do popełniania przestępstw w opublikowanym w internecie programie z grudnia 2023 r. W listopadzie ubiegłego roku Parlament Europejski podjął decyzję o uchyleniu immunitetu Grzegorzowi Braunowi, co umożliwiło prokuraturze dalsze działania.
W ramach śledztwa dotyczącego wydarzeń w oleśnickim szpitalu, zarzuty postawiono już działaczce Konfederacji Korony Polskiej Marcie C. oraz czterem innym osobom. Marta C. jest oskarżona o pozbawienie wolności i naruszenie nietykalności cielesnej lekarki Gizeli Jagielskiej. Warto zaznaczyć, że Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy umorzyła w grudniu ub. roku śledztwo dotyczące rzekomego przeprowadzenia aborcji z naruszeniem prawa przez lekarkę Jagielską, uznając, że jej działania nie miały znamion czynu zabronionego.
Sprawa ta budzi duże zainteresowanie, a obecne działania prokuratury pokazują, jak poważnie traktowane są zarzucane czyny. Mieszkańcy naszego regionu, podobnie jak obserwatorzy życia publicznego w całej Polsce, śledzą rozwój wydarzeń, mając nadzieję na wyjaśnienie wszystkich okoliczności i sprawiedliwe rozstrzygnięcie tej sprawy.