Napięta atmosfera towarzyszyła spontanicznym zgromadzeniom przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie w piątek po południu. W pewnym momencie jeden z uczestników demonstracji nagle stracił przytomność i osunął się na ziemię. Sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, policjanci pełniący służbę w tym rejonie błyskawicznie ruszyli na pomoc. Funkcjonariusze przerwali swoje działania porządkowe, aby udzielić poszkodowanemu niezbędnej pomocy do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.
Mundurowi zapewnili bezpieczeństwo mężczyźnie, który upadł, zabezpieczając go przed ewentualnymi urazami i monitorując jego stan zdrowia. Okazało się, że przyczyną nagłego zasłabnięcia był silny atak epilepsji. Policjanci sprawowali opiekę nad manifestantem aż do momentu, gdy na miejsce dotarli medycy. Incydent miał miejsce około godziny 14:00 na Krakowskim Przedmieściu.
Warto podkreślić, że policjanci, pomimo trwających zgromadzeń, priorytetowo potraktowali ratowanie życia i zdrowia obywatela, demonstrując profesjonalizm i zaangażowanie w służbie.