Prace nad penalizacją patostreamingu mają ruszyć już w przyszłym tygodniu. Poseł Michał Wójcik z Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział, że przepisy mogą być gotowe jeszcze przed wakacjami. To efekt kampanii rozpoczętej przez Polsat News pod hasłem "Nie dla patocelebrytów". Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, prace legislacyjne mają być prowadzone w trybie pilnym, a konkretne rozwiązania prawne mogą bazować na projektach przygotowanych przez Prawo i Sprawiedliwość oraz Koalicję Obywatelską.
Rusza praca nad przepisami zakazującymi patostreamingu
Poseł Michał Wójcik, w programie "Gość Wydarzeń", poinformował o planowanych pracach legislacyjnych dotyczących patostreamingu. "W przyszłym tygodniu rozpoczynają się prace, prawdopodobnie nad dwoma projektami" – powiedział polityk PiS, podkreślając, że prace mają odbywać się w komisji nadzwyczajnej. Jak dodał, przepisy mają być gotowe jeszcze przed rozpoczęciem okresu wakacyjnego. Ta inicjatywa jest bezpośrednim pokłosiem akcji informacyjnej przeprowadzonej przez Telewizję Polsat pod hasłem "Nie dla patocelebrytów", która miała na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej na problem patostreamingu i jego negatywne konsekwencje.
Kluczowe projekty ustaw i współpraca ponad podziałami
Michał Wójcik zaznaczył, że prace nad nowymi przepisami prawdopodobnie będą opierać się na dwóch projektach ustaw – jednym przygotowanym przez Prawo i Sprawiedliwość, a drugim przez Koalicję Obywatelską. Poseł wyraził nadzieję na połączenie obu inicjatyw, podkreślając jednocześnie, że projekt KO jest w dużej mierze oparty na jego własnych propozycjach i tych zgłaszanych przez PiS. "Chciałbym, żeby tak było. (...) Na razie wiodącym projektem jest projekt Koalicji Obywatelskiej. Ale ja powtórzę to jeszcze raz, że ten projekt KO jest w 80 proc. moim projektem i projektem PiS" – stwierdził Wójcik. Poseł zaapelował również do innych ugrupowań politycznych o zaniechanie upolityczniania tej kwestii, argumentując, że "Tu nie ma polityki. Zróbmy to dla ludzi". Jak zapewnił, w przypadku braku porozumienia, Prawo i Sprawiedliwość będzie gotowe do samodzielnego działania.
Patostreaming – trudne wyzwanie cyfrowego świata
Poseł Wójcik przyznał, że penalizacja patostreamingu jest "bardzo trudną sprawą", ze względu na specyfikę internetu i świata cyberprzestrzeni. "Nie da się wszystkiego, co na świecie jest patostreamingiem, ująć w przepisie jednym Kodeksu karnego. Nie ma takiej możliwości" – przekonywał. Zwrócił uwagę na dwojaką szkodliwość zjawiska: zarówno w kontekście tworzenia nielegalnych treści, jak i wpływu na odbiorców. Poseł podkreślił, że problem dotyka przede wszystkim dzieci i młodzież, a także osoby szczególnie narażone, takie jak niepełnosprawni intelektualnie czy bezdomni, którzy stają się ofiarami patostreamerów. "Widziałem badania, które wskazywały, że bardzo duża część dzieci miała kontakt z takimi zjawiskami. Jestem przekonany, że dzieci, młodzież także chcą, żeby to wyeliminowano, bo to niszczy dzieciństwo" – mówił Wójcik.
Skala problemu – dane i statystyki
Problem patostreamingu jest realny i dotyka znaczącej części młodych Polaków. Według raportu "Nastolatki" przygotowanego przez Naukową i Akademicką Sieć Komputerową – Państwowy Instytut Badawczy, w 2024 roku aż 22 proc. uczniów ostatnich klas szkół podstawowych i szkół ponadpodstawowych miało kontakt z patostreamami. Jest to nieznaczny spadek w porównaniu do roku 2022, kiedy odsetek ten wynosił 26 proc. Te dane potwierdzają słowa posła Michała Wójcika o potrzebie pilnego działania i ochrony najmłodszych przed szkodliwymi treściami dostępnymi w internecie. Redakcja poleca.to donosi, że skala zjawiska wymaga zdecydowanych kroków prawnych i społecznych.
Wpływ na mieszkańców i przyszłość regulacji
Wprowadzenie skutecznych przepisów penalizujących patostreaming ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa i dobrostanu młodych Polaków. Ochrona dzieci i młodzieży przed demoralizującym wpływem patostreamów jest priorytetem. Działania legislacyjne mają na celu nie tylko ukaranie twórców szkodliwych treści, ale przede wszystkim zapobieganie ich powstawaniu i rozpowszechnianiu. Lokalny portal poleca.to podkreśla, że tego typu inicjatywy są niezwykle ważne dla kształtowania zdrowego środowiska cyfrowego dla przyszłych pokoleń. Politycy mają nadzieję, że prace nad ustawą zakończą się sukcesem i jeszcze przed wakacjami Polacy będą mogli liczyć na skuteczniejszą ochronę przed patostreamingiem.
Źródło informacji: Info