Do groźnego zdarzenia doszło dziś rano w Lubyczy Królewskiej na Lubelszczyźnie. Samochód osobowy, którym podróżowało pięć osób, wjechał pod nadjeżdżający pociąg towarowy. Okoliczności tego zdarzenia wyjaśnia policja.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, wypadek miał miejsce na niestrzeżonym przejeździe kolejowym, pozbawionym rogatek i sygnalizacji świetlnej. Na miejsce zdarzenia natychmiast wezwano służby ratunkowe, w tym dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR), które brały udział w akcji ratunkowej.
Według informacji przekazanych przez mł. asp. Małgorzatę Pawłowską z policji w Tomaszowie Lubelskim, trzy osoby zostały przetransportowane do szpitala. Co istotne, wszyscy uczestnicy zdarzenia byli przytomni po przybyciu ratowników. Jak dodał mł. bryg. mgr inż. Artur Kaczkowski, rzecznik prasowy KP PSP w Tomaszowie Lubelskim, wszyscy wyszli z pojazdu o własnych siłach.
Stan jednej z osób poszkodowanych określany jest jako ciężki. Ranni zostali przewiezieni do szpitali w Tomaszowie Lubelskim, Zamościu oraz Rzeszowie. Za kierownicą volvo siedział 19-letni mieszkaniec Lubyczy Królewskiej. Zarówno on, jak i maszynista pociągu, byli trzeźwi.
Analiza dla mieszkańców regionu: To zdarzenie jest kolejnym przypomnieniem o konieczności zachowania szczególnej ostrożności na przejazdach kolejowych, zwłaszcza tych niestrzeżonych. Wiele osób z naszego regionu korzysta z tej trasy, dlatego ważne jest podnoszenie świadomości na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym i kolejowym. Wypadki na przejazdach kolejowych, nawet te z pozoru mniej groźne, mogą mieć tragiczne konsekwencje.