Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to... Po kilku dniach poszukiwań udało się odnaleźć Bożenkę, samicę manula z poznańskiego zoo. Zwierzę zaginęło w środę, a jego ponowne pojawienie się na terenie ogrodu zakończyło trwającą od kilku dni akcję poszukiwawczą.
Bożenka została odnaleziona w pawilonie zwierząt nocnych na terenie poznańskiego zoo. Jak ustalono, zwierzę najprawdopodobniej zostało celowo wypuszczone z klatki przez nieznaną osobę. Zaniepokojeni pracownicy zoo zaapelowali do mieszkańców o pomoc w odnalezieniu dzikiego kota.
Poszukiwania prowadzone były zarówno na terenie ogrodu zoologicznego, jak i w jego najbliższej okolicy. Manul to dziki kot charakteryzujący się szarym, gęstym futrem, który jest płochliwy i unika kontaktu z ludźmi.
Warto przypomnieć, że w październiku 2020 roku z poznańskiego zoo uciekł inny manul. Po kilkudniowych poszukiwaniach udało się go odnaleźć dzięki czujności świadka. Schwytanego kota nazwano wówczas Magellanem.
Manule to zwierzęta nocne, prowadzące samotniczy tryb życia. Mogą być aktywne również o zmierzchu i wczesnym rankiem. W ciągu dnia zazwyczaj odpoczywają w ukryciu. Cechują się okrągłymi źrenicami, w przeciwieństwie do wielu innych małych kotów. Ich dieta opiera się głównie na drobnych gryzoniach i ptakach.