Po zakończeniu konferencji prasowej w Przemyślu, prezydent Polski Karol Nawrocki zareagował w gorzkich słowach na pytanie jednego z dziennikarzy dotyczące relacji premiera Węgier Viktora Orbana z Władimirem Putinem. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, całe zdarzenie miało miejsce po tym, jak prezydent zaczął schodzić ze sceny.
Prezydent Nawrocki, zamiast opuścić scenę, powrócił, aby odpowiedzieć na pytanie, które zadał mu dziennikarz. Szybko jednak zmienił ton, pytając: "Gdzie ten pan redaktor? O co pan chce spytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie?". Prezydent podkreślił, że materiały na jego temat dotyczące rzekomego ścigania przez Putina były już publikowane. Następnie, wskazując palcem w kierunku dziennikarza, dodał stanowczo: "Pan redaktor się ogarnie i słucha co mówi prezydent Polski. Mówię do pana panie redaktorze, Władimir Putin to zbrodniarz. Do widzenia.".
Wcześniej podczas spotkania w Przemyślu, które odbyło się z okazji Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, prezydent Karol Nawrocki mówił o znaczeniu pielęgnowania więzi między narodami. Podkreślił, że przyjaźń polsko-węgierska powinna być budowana na przestrzeni wieków i nie powinna ulegać wpływom krótkotrwałych politycznych napięć. Przemyśl, jako miasto o bogatej historii wspólnych walk, został wybrany na miejsce spotkania nieprzypadkowo, symbolizując trwałość relacji między Polską a Węgrami.
Redakcja poleca.to donosi, że prezydent Nawrocki odwoływał się również do postaci historycznych, takich jak królowie Ludwik Węgierski i Władysław Warneńczyk oraz generał Józef Bem, jako przykładów głębokich i trwałych powiązań między oboma krajami.