Od czwartku na stacjach benzynowych w okolicach polsko-niemieckiej granicy obserwuje się wzmożony ruch. Niemieccy kierowcy masowo przyjeżdżają do Polski, aby zatankować swoje pojazdy, często zabierając ze sobą również dodatkowe kanistry. Jak sami przyznają, głównym powodem takiej decyzji są znacznie niższe ceny paliw w naszym kraju w porównaniu do tych obowiązujących w Niemczech.
Reporterzy Polsat News donoszą o kilkunastu samochodach stojących w kolejce do dystrybutorów na stacjach w przygranicznym Lubieszynie. Zdecydowana większość z nich to pojazdy na niemieckich tablicach rejestracyjnych. Jeden z kierowców zza zachodniej granicy podkreślił, że obecne ceny paliwa w Niemczech są „za drogie, nie da się tak funkcjonować”, a wizyta w Polsce jest dla niego znacznie korzystniejsza.
W Lubieszynie cena za litr benzyny wynosi około 6,30 zł, a za olej napędowy trzeba zapłacić 7,29 zł. Tymczasem zaledwie 300 metrów dalej, po niemieckiej stronie, ceny sięgają 2,02 euro za benzynę i 2,07 euro za olej napędowy. Po przeliczeniu na złotówki różnica wynosi nawet 2,5 zł na litrze.
Polscy kierowcy tankujący na tych samych stacjach przyznają, że ceny są wysokie. Jeden z mieszkańców Lubieszyna stwierdził, że „drożyzna i cały czas tak jest”, tankuje więc tylko tyle, ile potrzebuje.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, rząd zapewnia o stabilności dostaw paliw do Polski. Premier Donald Tusk wielokrotnie podkreślał, że sytuacja geopolityczna, w tym konflikt w Iranie, nie wpływa bezpośrednio na zapasy i dostawy ropy naftowej do kraju. Minister energii Miłosz Motyka również zapewniał o stabilnej podaży i zapewnił, że paliwa w Polsce nie zabraknie.
Jednakże, jak zaznaczył Motyka, „sytuacja geopolityczna wpływa na makroekonomię, stąd te ceny”. Dodatkowo, w sieci pojawiają się manipulacyjne grafiki i informacje, które mogą napędzać strach i sztucznie zwiększać popyt na paliwo. Eksperci ostrzegają, że taka dezinformacja, często tworzona przy użyciu sztucznej inteligencji, może prowadzić do paniki i wzrostu cen.
Według prognoz serwisu e-petrol, w najbliższych dniach ceny paliw w Polsce mogą wzrosnąć. Przewidywany jest wzrost średniej ceny benzyny Pb 98 z 6,96 zł do 7,10 zł za litr, a Pb 95 z 6,15 zł do 6,30 zł. Podwyżki obejmą również olej napędowy (z 7,12 zł do 7,29 zł) oraz gaz (z 2,97 zł do 3,10 zł).