Najwyższy Sąd Administracyjny (NSA) wydał przełomowy wyrok, który nakazuje transkrypcję i uznanie w Polsce aktów małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Decyzja ta wywołała natychmiastową reakcję Prawa i Sprawiedliwości. Wiceprezes partii, Mariusz Błaszczak, zapowiedział złożenie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego (TK) w celu zinterpretowania konstytucyjnych zapisów dotyczących małżeństwa.
Wyrok NSA i reakcja rządu
Piątkowy wyrok NSA uchylił decyzję niższej instancji, która odrzuciła wniosek polskiej pary o wpisanie do rejestru stanu cywilnego małżeństwa zawartego w Niemczech. Sąd administracyjny uznał, że artykuł 18 Konstytucji RP, definiujący małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, nie stanowi bezwzględnej przeszkody do uznania takiego aktu zawartego za granicą, zwłaszcza w kontekście wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).
Mariusz Błaszczak, komentując orzeczenie, wyraził stanowczy sprzeciw wobec interpretacji dokonanej przez NSA. W swoim oświadczeniu podkreślił: "Na bezprawie w imię tęczowej wizji świata się nie zgodzimy!". Polityk zapowiedział wniosek do TK, który ma dotyczyć przepisów stanowiących podstawę dla wyroku NSA, a nie samego orzeczenia, które nie podlega bezpośredniej zaskarżalności do Trybunału.
Podczas konferencji prasowej poseł Marcin Warchoł, który przygotował wniosek do TK, nazwał wyrok NSA "bezprawnym i niekonstytucyjnym", zarzucając sądowi "przepisywanie rozwiązań obcych polskiej konstytucji i kulturze prawnej". Podobne stanowisko zajął wiceprezes PiS Przemysław Czarnek, który przypomniał, że zgodnie z Konstytucją RP małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, a "nie da się zarejestrować czegoś, czego nie ma".
Kontekst prawny i międzynarodowy
Sprawa dotyczy sytuacji Polaków, którzy zawarli związki małżeńskie w krajach, gdzie jest to legalne, a następnie chcieli, aby ich małżeństwa zostały uznane w Polsce. Po odmowie ze strony urzędu stanu cywilnego i utrzymaniu tej decyzji przez sąd wojewódzki, sprawa trafiła do NSA.
Wcześniej, w 2023 roku, NSA skierował do TSUE zapytanie dotyczące obowiązku uznawania aktów małżeństw jednopłciowych. W listopadzie 2025 roku TSUE orzekł, że każde państwo członkowskie ma obowiązek transkrypcji i uznania takich dokumentów, nawet jeśli na jego terytorium związki jednopłciowe nie są zalegalizowane. Wyrok NSA z piątku jest interpretacją tych zaleceń w polskim porządku prawnym.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, decyzja NSA otwiera drogę do uznawania zagranicznych małżeństw jednopłciowych w Polsce, co stanowi znaczący krok w kierunku szerszego uznania praw osób tej samej płci. Jednakże działania Prawa i Sprawiedliwości wskazują na próbę zablokowania tego procesu poprzez ingerencję Trybunału Konstytucyjnego, co może prowadzić do dalszych sporów prawnych i społecznych.