Paweł Śliz, szef klubu parlamentarnego Polski 2050, odniósł się do ostatnich wydarzeń politycznych i słów Grzegorza Schetyny dotyczących przyszłości jego ugrupowania. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Śliz wyraził nadzieję na powrót części rozłamowców do partii, deklarując gotowość do wybaczenia.
Podczas wywiadu w programie "Gość Wydarzeń", Śliz skomentował wypowiedź Grzegorza Schetyny, który stwierdził, że Polska 2050 politycznie już nie istnieje. "Powinien się zastanowić, czy chce PiS-u w 2027 roku u władzy, bo bez Polski 2050 Platforma Obywatelska nie będzie w stanie rządzić" – odpowiedział stanowczo polityk Polski 2050.
Śliz podkreślił rolę Polski 2050 jako lojalnego koalicjanta, apelując o docenienie jego ugrupowania. "Cieszę się bardzo, że o tym pamięta kolega Grzegorz Schetyna i mam nadzieję, że też będzie pamiętał przez najbliższe półtora roku" – dodał.
Odnosząc się do niedawnego odejścia Pauliny Hennig-Kloski wraz z grupą kilkunastu posłów i utworzenia klubu parlamentarnego Centrum, Paweł Śliz ocenił, że doszło do "pewnej separacji". Wyraził przekonanie, że część osób zdecyduje się na powrót do macierzy. Zapytany o możliwość powrotu dla tych, którzy odeszli, Śliz zaznaczył: "Moje serce jest zawsze otwarte jako przewodniczącego klubu Polski 2050". Dopytywany, czy dotyczy to wszystkich, dodał: "Ja myślę, że tak. Jestem w stanie wybaczyć każdemu".