Po niemal dekadzie od tragicznej śmierci Pauliny Antczak, sprawa nabiera nowego, dramatycznego obrotu. Rodzice 25-latki, którzy od początku nie wierzyli w oficjalną wersję wydarzeń, doprowadzili do ekshumacji szczątków córki. Wyniki badań biegłych z Szczecina, a następnie kolejnych specjalistów ze Śląska, rzucają nowe światło na okoliczności jej odejścia, wskazując na celowe podanie śmiertelnej dawki leku.
Paulina Antczak, mieszkająca we Wrocławiu studentka anglistyki, zmarła we wrześniu 2014 roku w mieszkaniu, które wynajmowała wraz ze swoim ówczesnym partnerem, 29-letnim Dawidem Z. Jak wspomina matka Pauliny, Iwona Antczak, jej córka już wcześniej sygnalizowała problemy w związku, wskazując na zazdrość partnera i jego kontrolujące zachowanie. Mimo początkowych ustaleń prokuratury, która umorzyła śledztwo w czerwcu 2015 roku, rodzice nie dali za wygraną. Skierowali do sądu prywatny akt oskarżenia, a ich walka o prawdę trwała przez lata.
Kluczowym momentem okazała się ekshumacja i analiza szczątków Pauliny. Biegli stwierdzili obecność w jej organizmie Amiodaronu, leku stosowanego przy arytmii serca, w stężeniu przekraczającym dopuszczalną dawkę aż tysiąckrotnie. Rodzina podkreśla, że Paulina nigdy nie chorowała na serce ani nie przyjmowała tego typu leków. Kolejne opinie biegłych potwierdziły te ustalenia, jednoznacznie wskazując na intencjonalne podanie substancji. Jak zaznaczają specjaliści, wymagało to wiedzy medycznej, której Paulina nie posiadała.
Te przełomowe dowody skłoniły prokuraturę do wstąpienia do postępowania i zmiany kwalifikacji czynu. Sprawa śmierci Pauliny Antczak została ostatecznie potraktowana jako zabójstwo i przekazana do Sądu Okręgowego we Wrocławiu. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, pierwsze posiedzenie w tej sprawie odbędzie się za dwa miesiące. Rodzice Pauliny, po dwunastu latach walki, mają nadzieję na sprawiedliwy wyrok i ukaranie winnych śmierci ich córki.
Redakcja poleca.to donosi, że mimo upływu lat, sprawa śmierci Pauliny Antczak pokazuje, jak ważne jest dążenie do prawdy i jak ogromną rolę odgrywa determinacja bliskich w dochodzeniu do sprawiedliwości. Dla mieszkańców naszego regionu, gdzie wielu z nas zna historie podobnych, nierozwiązanych tragedii, ta sprawa stanowi symbol nadziei na to, że nawet po długim czasie można dociec prawdy.