Poleca.to
Polska

Polacy zakażą social mediów? Rząd szykuje rewolucję dla młodzieży poniżej 15. roku życia

Ministerstwo Edukacji w Polsce planuje wprowadzenie zakazu korzystania z mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 15. roku życia. Zdecydowana większość Polaków popiera te zmiany, a podobne rozwiązania rozważane są w innych krajach Europy.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Polacy zakażą social mediów? Rząd szykuje rewolucję dla młodzieży poniżej 15. roku życia

Ministerstwo Edukacji, na czele z Barbarą Nowacką, zapowiada wprowadzenie przełomowych przepisów. Już wkrótce polskie dzieci poniżej 15. roku życia mogą zostać objęte zakazem korzystania z platform społecznościowych. Jak podkreśliła szefowa resortu, kluczowe będzie pociągnięcie samych platform do odpowiedzialności za skuteczną weryfikację wieku użytkowników.

Według danych przytoczonych przez agencję Bloomberg, za zmianami opowiada się zdecydowana większość Polaków. Sondaż IBRiS dla Radia Zet potwierdza te doniesienia – aż 77 proc. badanych uważa proponowane rozwiązanie za słuszne. Zaledwie 11,4 proc. respondentów wyraziło sprzeciw, a podobny odsetek (11,6 proc.) nie ma w tej sprawie zdania.

Barbara Nowacka w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” zaznaczyła, że celem wprowadzanych regulacji nie jest całkowite odcięcie młodych ludzi od cyfrowego świata, lecz stworzenie bezpieczniejszych warunków do korzystania z nowoczesnych technologii. „To ma być ochrona, a nie zakaz dla samego zakazu” – podkreśliła minister.

Propozycja zakłada, że ustawa może wejść w życie już z początkiem 2027 roku. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, wiek 15 lat został wybrany jako kompromis pomiędzy potrzebą ochrony najmłodszych a realiami funkcjonowania we współczesnym świecie cyfrowym.

Podobne rozwiązania są rozważane także w innych krajach europejskich. Przepisy ograniczające dostęp do mediów społecznościowych dla nieletnich analizują już rządy Danii, Grecji, Francji, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Australia już w grudniu zeszłego roku wprowadziła podobne regulacje, stając się prekursorem w tej dziedzinie.

Inicjatywa polskiego rządu może jednak postawić Warszawę w potencjalnym konflikcie z gigantami technologicznymi, takimi jak Meta czy X (dawniej Twitter), które już wcześniej wyrażały swój sprzeciw wobec takich restrykcji.

Źródło: polsatnews.pl

Udostępnij:

Powiązane wiadomości