Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło zatrzymanie polskiego obywatela na Krecie. Mężczyzna został ujęty w pobliżu strategicznie ważnych obiektów marynarki wojennej. Jak poinformował rzecznik MSZ, trwają czynności wyjaśniające, które zadecydują o ewentualnym postawieniu zarzutów.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, sprawa dotyczy 58-letniego Polaka, który według doniesień medialnych miał fotografować instalacje wojskowe w zatoce Suda. Mężczyzna, legitymujący się polskim paszportem, przebywał w Grecji od około czterech miesięcy, ostatnie dwa spędzając na Krecie. Mieszkał w przyczepie kempingowej i poruszał się samochodem z polskimi tablicami rejestracyjnymi.
Do zatrzymania doszło po zgłoszeniu od zaniepokojonego obywatela, który zauważył podejrzane działania Polaka. Funkcjonariusze policji i straży przybrzeżnej, działając na podstawie informacji przekazanych przez Narodową Służbę Wywiadowczą, ujęli mężczyznę w czwartek rano. Według doniesień, podejrzany zaprzecza wszystkim zarzutom.
Baza marynarki wojennej w Sudzie jest wykorzystywana nie tylko przez grecką marynarkę, ale także przez siły NATO, w tym Stany Zjednoczone. Wcześniej w tym rejonie aresztowano obywatela Gruzji i Azerbejdżanu, podejrzewanych o szpiegostwo, a także obywatela podejrzanego o szpiegowanie brytyjskiej bazy wojskowej na Cyprze, który miał utrzymywać związki z irańskim wywiadem.
Informacja ta może budzić niepokój wśród mieszkańców Polski, zwłaszcza w kontekście bieżącej sytuacji geopolitycznej. Choć zatrzymanie miało miejsce na Krecie, a nie w naszym regionie, pokazuje, jak ważne jest zachowanie czujności i zgłaszanie wszelkich podejrzanych działań. MSZ zapewnia o prowadzeniu czynności wyjaśniających, co daje nadzieję na szybkie wyjaśnienie sprawy.