Polska może znaleźć się na celowniku organizacji terrorystycznych – takie ostrzeżenie pojawiło się ze strony szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Sławomira Cenckiewicza. Jak ujawnił, w arabskich mediach pojawiła się wypowiedź przedstawiciela Iranu, który wskazał nasz kraj jako sojusznika Stanów Zjednoczonych. Szef BBN określił tę informację jako „pewien trop, pewien ślad”.
Podczas wywiadu w Radiu Zet, Sławomir Cenckiewicz pytany był przez Bogdana Rymanowskiego o potencjalne zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego przez prezydenta Karola Nawrockiego w związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie. Szef BBN stwierdził, że na obecnym etapie takie spotkanie jest zbędne. Rada mogłaby zostać zwołana w sytuacji kryzysowej, np. w przypadku uwięzienia polskich obywateli lub drastycznego wzrostu zagrożenia terrorystycznego w kraju.
Cenckiewicz ujawnił, że w poniedziałek otrzymał informacje o wypowiedzi przedstawiciela Iranu na antenie telewizji Al Jazeera, w której nasz kraj został określony jako sojusznik USA. Według niego, jest to sygnał, że Polska może stać się celem ataków terrorystycznych.
Jak zaznaczył szef BBN, prezydent jest na bieżąco informowany o sytuacji, a Biuro Bezpieczeństwa Narodowego samo jest źródłem wielu informacji i pośredniczy w komunikacji między rządem a prezydentem. Wskazał również, że regularnie odbywają się posiedzenia Komitetu Bezpieczeństwa, w których uczestniczy przedstawiciel BBN, co czyni zwołanie RBN na tym etapie niepotrzebnym.
We wtorek minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poinformował o posiedzeniu Komitetu Rady Ministrów do spraw bezpieczeństwa narodowego, podczas którego omawiano sytuację na Bliskim Wschodzie oraz bezpieczeństwo polskich obywateli i żołnierzy stacjonujących w tym regionie. W naradzie uczestniczył zastępca szefa BBN, generał Andrzej Kowalski.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Maciej Wewiór, przekazał w poniedziałek, że nie ma informacji o poszkodowanych Polakach na Bliskim Wschodzie, a ewakuacja obywateli nie jest obecnie planowana. Utrudnienia w powrocie wynikają z zawieszenia ruchu lotniczego nad kilkoma krajami regionu z powodu działań wojennych.
W rejonie Bliskiego Wschodu stacjonują Polskie Kontyngenty Wojskowe w Libanie (misja UNIFIL) oraz w Iraku (w ramach Sił Globalnej Koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu). Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, żołnierze PKW Irak mogą również działać na terenie Jordanii, Kataru i Kuwejtu.