Premier Donald Tusk poinformował za pośrednictwem platformy X, że Polska prowadzi zaawansowane rozmowy z Francją oraz grupą bliskich europejskich sojuszników w sprawie programu odstraszania nuklearnego. Głównym celem tych działań jest zapobieganie potencjalnym atakom i odstraszenie ewentualnych agresorów.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, szef rządu podkreślił, że taka strategia ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa poprzez wspólne wzmacnianie potencjału obronnego. „Zbroimy się z przyjaciółmi, aby wrogowie nie ośmielili się nas zaatakować” – zaznaczył premier.
Wcześniej temat polskiego programu nuklearnego poruszył prezydent Karol Nawrocki. W wywiadzie dla Polsat News i Interii wyraził swoje poparcie dla przystąpienia Polski do programu nuklearnego, wskazując na strategiczne położenie kraju „na granicy konfliktu zbrojnego” i „agresywny, imperialny stosunek Federacji Rosyjskiej do Polski”. Prezydent dodał, że Polska powinna rozwijać własny potencjał jądrowy, przestrzegając międzynarodowych regulacji.
Francja, która sama wzmacnia swój potencjał nuklearny, zaprosiła do współpracy osiem krajów, w tym Polskę. Francuski prezydent Emmanuel Macron podczas wystąpienia w bazie wojskowej Ile Longue w Bretanii podkreślił, że obecne czasy charakteryzują się „geopolitycznymi wstrząsami i ryzykiem”, co wymaga wzmocnienia francuskiego modelu odstraszania nuklearnego. Zwiększenie arsenału nuklearnego przez Francję ma na celu wzmocnienie siły odstraszania w obliczu rosnącego ryzyka konfliktów na skalę globalną. Francja, dysponująca według SIPRI 290 głowicami nuklearnymi, nie ujawnia dokładnej wielkości swojego arsenału. Macron zaznaczył, że program daje sojusznikom europejskim możliwość udziału w ćwiczeniach, a Wielka Brytania po raz pierwszy wzięła udział w strategicznym ćwiczeniu Francji.