Poleca.to
Polska

Poseł Mejza zrzeka się immunitetu. Policja domaga się kary za przekroczenie prędkości

Poseł Łukasz Mejza złożył pisma do Sejmu, w których deklaruje chęć zrzeczenia się immunitetu w związku ze sprawą przekroczenia prędkości na trasie S3. Policja domaga się ukarania go nie tylko za to wykroczenie, ale również za dziewięć innych.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Poseł Mejza zrzeka się immunitetu. Policja domaga się kary za przekroczenie prędkości

Łukasz Mejza, poseł Prawa i Sprawiedliwości, złożył dwa pisma do Sejmu, w których deklaruje chęć zrzeczenia się immunitetu. Decyzja ta jest związana z kontrolą drogową, podczas której polityk miał znacznie przekroczyć dozwoloną prędkość.

Zrzeczenie immunitetu po zatrzymaniu na S3

W październiku 2025 roku Łukasz Mejza został zatrzymany na trasie ekspresowej S3 w okolicach Polkowic na Dolnym Śląsku. Jak ustalono, poseł miał jechać z prędkością 200 km/h, podczas gdy obowiązujące ograniczenie wynosiło 120 km/h. Polityk nie przyjął wówczas mandatu, powołując się na swój immunitet.

W związku z odmową przyjęcia mandatu, policja zwróciła się do Sejmu z wnioskiem o uchylenie posłowi immunitetu. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, sprawa jest złożona, ponieważ dotyczy nie tylko jednego wykroczenia na S3, ale również dziewięciu innych przypadków przekroczenia prędkości zarejestrowanych przez fotoradary.

Co dalej z wnioskiem policji?

Po wpłynięciu pism od posła Mejzy, konieczne jest zebranie się sejmowej komisji regulaminowej. To właśnie ona ma za zadanie stwierdzić, czy poseł prawidłowo zrzekł się immunitetu. Wcześniej, poseł zapowiadał, że oprócz zapłaty mandatu w wysokości 2,5 tys. zł, wpłaci również jego równowartość na cel związany z pomocą ofiarom wypadków drogowych.

Poseł tłumaczył swoje zachowanie pośpiechem na lotnisko, co miało uniemożliwić mu spokojne przyjęcie mandatu na miejscu. Kancelaria Sejmu podkreśla, że poseł nie może skutecznie zrzec się immunitetu bez formalnego wpływu wniosku do marszałka Sejmu. Ostateczna decyzja o zgodzie na pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej zapadnie większością bezwzględną głosów ustawowej liczby posłów.

Redakcja poleca.to donosi, że cała sytuacja pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie przepisów ruchu drogowego przez wszystkich obywateli, niezależnie od pełnionej funkcji. Choć poseł Mejza deklaruje chęć poniesienia konsekwencji, proces ten wymaga formalnych procedur sejmowych.

Źródło: polsatnews.pl

Udostępnij:

Powiązane wiadomości

Przeglądaj wiadomości