Premier Donald Tusk poinformował o sytuacji Polaków w Iranie w związku z atakiem Izraela i USA na ten kraj. Jak przekazał szef rządu, odebrał meldunki od Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Zapewnił, że personel polskiej ambasady w Teheranie oraz wszyscy polscy obywatele przebywający w stolicy Iranu są bezpieczni.
Jak podkreślił Donald Tusk, Polska jest przygotowana na różne scenariusze rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Premier dodał również, że jedność wszystkich Polaków w kwestii bezpieczeństwa jest w obecnej sytuacji szczególnie ważna.
Wcześniej pojawiła się informacja, że wydział konsularny polskiej ambasady w Izraelu został zamknięty dla interesantów do odwołania. Według doniesień medialnych, Izrael przeprowadził „prewencyjny atak” na Iran, a armia Stanów Zjednoczonych rozpoczęła „dużą operację bojową”.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie może mieć pośredni wpływ na nastroje społeczne i poczucie bezpieczeństwa w Polsce. Choć bezpośrednie zagrożenie dla obywateli jest minimalne, sytuacja geopolityczna jest bacznie obserwowana przez władze i służby.