Rzecznik prezydenta RP, Rafał Leśkiewicz, zabrał głos w sprawie wypowiedzi premiera Donalda Tuska dotyczących programu SAFE. Jak podkreślił Leśkiewicz, nie jest to pierwszy raz, kiedy konieczne jest przypomnienie premierowi o obowiązującym w Polsce porządku ustrojowym.
Premier Tusk o wocie prezydenta i planie B
Premier Donald Tusk, wraz z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i ministrem finansów Andrzejem Domańskim, miał spotkać się z prezydentem Karolem Nawrockim i prezesem NBP Adamem Glapińskim w celu omówienia propozycji „polskiego SAFE 0 proc.”. Jednak jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia rządu, premier Tusk odniósł się do ustawy dotyczącej europejskiej pożyczki na inwestycje, w tym w przemysł zbrojeniowy. Według doniesień, prezydent miał zdecydować się zawetować program SAFE, co premier określił jako „bardzo złą wiadomość”. Tusk zapowiedział, że zapyta prezydenta o tę kwestię wprost i zaznaczył, że mimo ewentualnego weta, doprowadzi do finalizacji unijnego programu, przygotowując plan „B”. W związku z tym, po zebraniu rządu, odbył spotkanie z generałami.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz skomentował te doniesienia na platformie X, pisząc: „Nie pierwszy raz musimy wyjaśniać Panu Premierowi, jaki jest porządek ustrojowy w Polsce”. Podkreślił, że decyzje w sprawie ustaw podejmuje Prezydent RP, a w przypadku ustawy o pożyczce SAFE, termin na podjęcie decyzji przez Prezydenta RP upływa 20 marca.
Wątpliwości wokół programu SAFE
Program SAFE budzi zastrzeżenia zarówno prezydenta, jak i opozycji. Wskazuje się na potencjalne zadłużenie kraju na dekady oraz na wiele niewiadomych dotyczących spłaty kredytów i warunkowości wypłaty środków przez Komisję Europejską. W odpowiedzi na te obawy, prezydent wraz z prezesem NBP przedstawili propozycję „polskiego SAFE 0 proc.”, która miałaby stanowić alternatywę dla unijnego programu. Według tej koncepcji, Polska mogłaby pozyskać podobne środki na wsparcie wojska na korzystniejszych warunkach, dzięki wsparciu NBP. Strona rządowa zadeklarowała gotowość do wykorzystania dodatkowych środków na obronność, traktując je jednak jako uzupełnienie, a nie alternatywę dla programu SAFE.
Konflikt między rządem a prezydentem dotyczący kluczowych decyzji w sprawach bezpieczeństwa i finansów państwa może budzić niepokój wśród mieszkańców naszego regionu. Wielu z nas śledzi te wydarzenia z uwagą, oczekując jasnych komunikatów i stabilnych rozwiązań, które wpłyną na przyszłość Polski.