Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, podjął kroki prawne wobec europosła KO Michała Szczerby. Powodem jest wpis polityka Platformy Obywatelskiej na platformie X (dawniej Twitter), który miał zniesławić Przydacza. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Szczerba skomentował wypowiedź Przydacza z programu "Polityczny WF z gościem" w Polsat News, sugerując w niej udział Polski w operacji wojskowej w Iranie.
Przydacz opublikował w mediach społecznościowych pismo wysłane do Michała Szczerby, w którym domaga się natychmiastowego usunięcia wpisu oraz przeprosin. Europoseł KO w swoim komentarzu zarzucił Przydaczowi "igranie z ogniem" i "skrajną nieodpowiedzialność", twierdząc, że polityk namawiał rząd do wpłacenia miliarda dolarów na Radę Pokoju oraz do udziału polskiej marynarki w operacji w Iranie.
„W związku z nieprawdziwymi i pomawiającymi mnie twierdzeniami p. Michał Szczerba otrzymał już wezwanie do natychmiastowego zaprzestania naruszania moich dóbr osobistych i usunięcia ich skutków” – napisał Marcin Przydacz, dołączając skan pisma z kancelarii prawnej skierowanego do biura europosła. Jak informuje źródło, dokument zawiera wezwanie do usunięcia wpisu w ciągu dwóch dni od jego otrzymania, umieszczenia przeprosin na koncie oraz wpłaty 30 tysięcy złotych na Fundację Małych Stopek.
„Nie zamierzam być biernym wobec kłamstw i pomówień” – dodał Przydacz, zapowiadając dalsze kroki prawne w przypadku braku reakcji ze strony Szczerby.
Wypowiedź Marcina Przydacza w programie "Polityczny WF z gościem" dotyczyła między innymi sytuacji w Iranie, blokady cieśniny Ormuz oraz oczekiwań Stanów Zjednoczonych wobec sojuszników. Polityk zaznaczył, że nie ma oczekiwania, aby Polska bezpośrednio brała udział w tego typu operacjach, podkreślając jednocześnie znaczenie solidarności euroatlantyckiej i interesu energetycznego w kontekście odblokowania cieśniny.
Kontekst dla mieszkańców Polski: Ten spór polityczny, choć dotyczy wypowiedzi polityków na szczeblu międzynarodowym, może mieć pośredni wpływ na percepcję polskiej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa przez obywateli. Wypowiedzi o potencjalnym zaangażowaniu wojskowym, nawet jeśli są komentowane i kwestionowane, budzą emocje i mogą prowadzić do dyskusji na temat roli Polski na arenie międzynarodowej.