Wstrząsające zdarzenie miało miejsce w minioną sobotę wieczorem w Granicznej Wsi na Pomorzu. 47-letni myśliwy, Sebastian S., usłyszał zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci swojego kolegi z koła łowieckiego. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, mężczyzna przyznał się do winy. Do tragicznego wypadku doszło podczas rozładowywania broni palnej po zakończeniu polowania. Niekontrolowany strzał okazał się śmiertelny dla 48-letniego towarzysza Sebastiana S.
Prokurator Wioleta Noch podała, że podejrzany miał we krwi niecałe 0,5 promila alkoholu. Krew została pobrana do dalszych badań. Wobec 47-latka zastosowano środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru oraz poręczenia majątkowego w wysokości 10 tysięcy złotych. Grozi mu kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
Polski Związek Łowiecki wydał oświadczenie, w którym wyraził gotowość do pełnej współpracy z organami ścigania w wyjaśnieniu okoliczności zdarzenia. Organizacja podkreśliła, że bezpieczeństwo, odpowiedzialność i przestrzeganie przepisów są dla jej członków priorytetem. PZŁ poinformował również o złożeniu zawiadomienia do właściwego rzecznika dyscyplinarnego, który podejmie odpowiednie kroki.
Ta tragiczna sytuacja przypomina o konieczności zachowania najwyższej ostrożności i odpowiedzialności podczas działań związanych z posiadaniem i używaniem broni palnej. Bezpieczeństwo zawsze powinno być stawiane na pierwszym miejscu, zwłaszcza w sytuacjach, które niosą ze sobą potencjalne ryzyko.