W miejscowości Kadłub, niedaleko Strzelec Opolskich, doszło do wstrząsającej tragedii. Policja zatrzymała 17-letniego chłopca, który jest podejrzewany o związek z podwójnym zabójstwem. W domu jednorodzinnym odnaleziono ciała dwóch osób z licznymi obrażeniami rąbanymi. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, prokurator Stanisław Bar, narzędziem zbrodni najprawdopodobniej była siekiera.
Zdarzenie miało miejsce w nocy z środy na czwartek. Według informacji przekazanych przez młodszego aspiranta Dorotę Janać, rzecznika strzeleckiej policji, funkcjonariusze natrafili na makabryczne odkrycie w jednym z domów jednorodzinnych na terenie Kadłuba. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, interwencja policji była wynikiem nagrania zamieszczonego w internecie przez 17-latka, który jest obecnie osobą podejrzewaną o popełnienie zbrodni. Szczegóły dotyczące treści opublikowanego materiału nie zostały ujawnione przez śledczych.
Na miejscu tragedii przez cały czas trwają intensywne czynności policyjne pod nadzorem prokuratury. Zabezpieczane są dowody i badane są wszelkie okoliczności tego brutalnego zdarzenia. Prokurator Stanisław Bar poinformował, że u obu ofiar, mężczyzny i kobiety, stwierdzono liczne rany rąbane, co silnie sugeruje użycie siekiery jako narzędzia ataku.
Nieoficjalnie ustalono, że 17-latek, który mieszkał z ofiarami, jest pasierbem zamordowanego mężczyzny i prawnukiem zamordowanej kobiety. Nastolatek został zatrzymany po południu i według doniesień nie stawiał oporu ani nie posiadał przy sobie niebezpiecznych narzędzi. Zostanie on przekazany do dyspozycji prokuratury w Strzelcach Opolskich.
Syn zamordowanej kobiety, który nie posiadał wiedzy o tragedii do momentu przybycia służb, wyraził szok i niedowierzanie. Podkreślił, że nic w zachowaniu 17-latka nie wskazywało na to, że mógłby dopuścić się tak potwornego czynu. Podobne zdanie podzielają sąsiedzi, którzy w rozmowach z policją nie zgłosili żadnych niepokojących sygnałów dotyczących rodziny.
Tragedia w Kadłubie wstrząsnęła lokalną społecznością. Wiele rodzin z naszego regionu, w tym z Polski, ma powiązania z okolicznymi miejscowościami, a tego typu zdarzenia budzą niepokój i poczucie braku bezpieczeństwa. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Opolu.