Kalendarzowa wiosna już za nami, jednak prawdziwie wiosenna aura w Polsce wciąż pozostaje w sferze życzeń. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) prognozuje na nadchodzący weekend (21-22 marca) głównie pochmurne niebo z przelotnymi opadami deszczu, a w niektórych regionach nawet śniegu. Temperatura maksymalna w ciągu dnia utrzyma się na poziomie od 7 do 11 stopni Celsjusza. Nocą z kolei możemy spodziewać się lokalnych mgieł i przymrozków.
Polska znajdzie się pod wpływem wyżu, który rozciąga się od Atlantyku przez Bałtyk aż po zachodnią Rosję. Mimo to, południowe regiony kraju odczują wpływ niżu atmosferycznego. Kraj pozostanie w zasięgu chłodnego, polarnomorskiego powietrza, z niewielkimi wahaniami ciśnienia atmosferycznego. W Warszawie w południe spodziewane jest ciśnienie około 1009 hPa, z tendencją wzrostową w całym kraju.
Sobota przyniesie zachmurzenie od małego do umiarkowanego, które miejscami może wzrosnąć do dużego. Na południowym zachodzie kraju mogą wystąpić przelotne opady deszczu, które będą stopniowo zanikać. Słabe, przelotne opady deszczu, możliwe są także na początku dnia na północnym wschodzie i południu. W górach spodziewane są opady śniegu.
Na północy kraju, zwłaszcza w rejonie wybrzeża, początkowo mogą pojawić się mgły ograniczające widzialność do 300 metrów. Temperatura maksymalna wyniesie od 9 do 11 stopni Celsjusza. Chłodniej będzie na Wybrzeżu, północnym wschodzie oraz w rejonach podgórskich – tam termometry wskażą około 7 stopni Celsjusza, a na Podhalu około 5 stopni.
Wiatr będzie przeważnie słaby i umiarkowany, z kierunków wschodnich. W Sudetach możliwe są porywy wiatru do 60 km/h.
Noc z soboty na niedzielę przyniesie bezchmurne lub lekko zachmurzone niebo, z wyjątkiem wschodniej i południowo-wschodniej części kraju, gdzie zachmurzenie może być umiarkowane i duże. Lokalnie mogą pojawić się mgły ograniczające widzialność do 300 metrów, szczególnie na północy i południu. Temperatury minimalne spadną do -4 stopni Celsjusza na północy i -6 stopni w rejonach podgórskich Karpat. Na południu i południowym wschodzie temperatura może wynosić lokalnie do 1 stopnia Celsjusza.
Niedziela zapowiada się z zachmurzeniem od małego do umiarkowanego, z okresowym dużym zachmurzeniem na południu kraju. Rano mgły ograniczą widzialność do 300 metrów, zwłaszcza na północy. Maksymalna temperatura wyniesie od 10 do 14 stopni Celsjusza. W rejonach podgórskich i na Półwyspie Helskim będzie nieco chłodniej, około 8 stopni, a na Podhalu około 6 stopni.
Wiatr w niedzielę będzie słaby i umiarkowany, z kierunków wschodniego i południowo-wschodniego.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, mimo nadejścia kalendarzowej wiosny, mieszkańcy Polski muszą uzbroić się w cierpliwość w oczekiwaniu na prawdziwie ciepłe dni. Zapowiadane warunki atmosferyczne mogą wpływać na plany związane z aktywnościami na świeżym powietrzu, a także na pierwsze prace w ogrodach. Warto pamiętać o zmiennej pogodzie i odpowiednim ubiorze, zwłaszcza podczas wieczornych i porannych przymrozków.