W sali sejmowej doszło do ożywionej wymiany zdań między posłami PiS a przedstawicielami innych ugrupowań. Przemysław Czarnek z Prawa i Sprawiedliwości, występując z mównicy, zarzucił posłom PSL, że są "popychadłami Czarzastego i Tuska". Odniósł się w ten sposób do propozycji obniżenia stawki VAT na paliwo, wskazując, że projekt ustawy w tej sprawie został skierowany do konsultacji aż do 8 kwietnia, co jego zdaniem opóźnia pomoc dla rolników tankujących drogie paliwo.
Poseł PiS krytycznie ocenił również działania marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego, zarzucając mu, że "drąży absurdalną niemiecką pożyczkę" zamiast skupić się na projekcie prezydenckim dotyczącym programu SAFE (Secure Ammunition Facility). Czarnek użył wobec marszałka określeń "Herr Kammerad, Genosse", co wywołało poruszenie na sali.
W odpowiedzi na zarzuty, Zbigniew Konwiński z Koalicji Obywatelskiej oskarżył posła PiS o "szczyt hipokryzji". Przypomniał, że to za rządów PiS Polska doświadczyła "rekordowej inflacji" sięgającej 18 punktów procentowych, co porównał do czasów PRL. Konwiński skrytykował również stanowisko PiS wobec programu SAFE, określając polityków tej partii jako "lobbystów amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego", a nie patriotów, argumentując, że program ten ma zapewnić miliardy złotych na polską gospodarkę i bezpieczeństwo.
Debata w Sejmie uwidoczniła głębokie podziały polityczne w kwestiach gospodarczych, obronności oraz oceny działań poprzednich i obecnych rządów. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, spór dotyczy kluczowych dla obywateli spraw, takich jak ceny paliw, inflacja oraz bezpieczeństwo państwa.