Rada Warszawy podjęła ostateczną decyzję w sprawie wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu w nocy na terenie całego miasta. Za przyjęciem uchwały głosowało 57 radnych, przy zaledwie dwóch głosach sprzeciwu. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 czerwca, o ile nie zostaną zakwestionowane przez wojewodę.
Pomysł nocnej prohibicji, zapoczątkowany przez stowarzyszenie Miasto Jest Nasze, zyskał poparcie wszystkich 18 rad dzielnic. Wcześniej na terenie dwóch dzielnic – Śródmieścia i Pragi-Północ – obowiązywał program pilotażowy „Bezpieczna Noc”, który okazał się skuteczny w redukcji interwencji.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, podczas pilotażu w Śródmieściu i na Pradze-Północ odnotowano znaczący spadek interwencji straży miejskiej – w dzień o ponad 10%, a w nocy o ponad 15% w porównaniu do analogicznego okresu w poprzednim roku. Dane Komendy Stołecznej Policji wskazują na jeszcze większy spadek liczby interwencji – ponad 37%, a wykroczeń przeciwko ustawie o wychowaniu w trzeźwości – o 43%.
Nowa uchwała zakłada, że zakaz sprzedaży alkoholu będzie obowiązywał w godzinach od 22:00 do 6:00 we wszystkich sklepach i na stacjach benzynowych. Wyjątkiem będą sklepy w strefie wolnocłowej Lotniska Chopina.
Decyzja budzi jednak pewne kontrowersje. Przeciwnicy zwracają uwagę na potencjalne ograniczenie wolności mieszkańców oraz ryzyko rozwoju nielegalnego handlu alkoholem niewiadomego pochodzenia. Dyskusja dotyczyła również problemu tzw. „małpek”, czyli małych butelek alkoholu kupowanych przez osoby udające się do pracy wczesnym rankiem.
Redakcja poleca.to donosi, że prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, początkowo był przeciwny wprowadzeniu zakazu, jednak po analizie wyników pilotażu oraz propozycji radnych, zmienił zdanie i poparł rozwiązanie obejmujące całe miasto. Jak podkreślają zwolennicy uchwały, celem jest przede wszystkim poprawa bezpieczeństwa i komfortu życia mieszkańców w godzinach nocnych.