
Władimir Semirunnij szybko zaskarbił sobie miejsca w sercach wielu Polaków. Zdobyty przez niego srebrny medal na igrzyskach olimpijskich oraz brąz w mistrzostwach świata w wieloboju sprawił, że gwałtownie wzrosło zainteresowanie pochodzącym z Rosji polskim sportowcem. Ostatnio zapytana została o niego inna znana panczenistka, Kaja Ziomek-Nogal. Na jej słowa postanowił zareagować sam zainteresowany.

Kaja Ziomek-Nogal jak lwica walczyła o medal na igrzyskach, ale niestety, ta sztuka jej się nie udała. W tym roku osiągnęła jednak już bardzo wiele - zdobyła dwa złote medale mistrzostw Europy, które odbyły się w Tomaszowie Mazowieckim. Zawodniczka z Lubina jeden krążek wywalczyła solo na 500 metrów, a drugi w sprincie drużynowym.
"Prezesie, przepraszam". Semirunnij zaskoczył po medalu, pełna konsternacja
Kaja Ziomek-Nogal zapytana o Semirunnija. Tak odpowiedziała
O Władimirze Semirunniju dowiadujemy się coraz więcej nie tylko z wywiadów z nim samym, ale również z relacji osób, które dobrze go znają. Jedną z nich jest Kaja Ziomek-Nogal, która z racji ostatnich wielkich imprez, w których brali udział polscy panczeniści, miała sporo okazji do tego, by spędzić ze słynnym "Władkiem" trochę czasu.
W rozmowie z Eurosportem Kaja Ziomek-Nogal od razu zaznaczyła, że ich relacje nie są bardzo bliskie ze względu na różnice związane z trenowanymi przez nich dystansami. Dopiero ostatnio miała okazję poznać go lepiej m.in. ze względu na igrzyska olimpijskie i mistrzostwa świata w wielobojach.
"Kumplujemy się. Władek jest w ogóle świetnym chłopakiem, więc to jest super. Właśnie teraz, podczas tych mistrzostw świata wysłał mi wiadomość, że otworzył na 500 metrów tyle samo, co ja" - śmiała się Ziomek-Nogal. Dodała, że często porównują swoje wyniki i wspólnie ścigają się na krótkich dystansach, bo, jak zaznaczyła, długodystansowcy osiągają w sprintach podobne wyniki do sprinterek.
Władimir Semirunnij zareagował na wypowiedź Ziomek-Nogal
"Jest mega fajnym chłopakiem, takim zadowolonym, radosnym, z takim dobrym podejściem do życia. Jest nastawiony na to, żeby wygrywać, ale też właśnie dba o to, co się dzieje dookoła i o tych ludzi dookoła" - przekonywała panczenistka.
Władimir Semirunnij ogłasza "polskie" nazwisko. "Zmiana wszystko ułatwi"
"Przede wszystkim, jak szybko się nauczył polskiego (...) Zrobił na mnie ogromne wrażenie" - mówiła o swoim koledze Ziomek-Nogal. Wyjaśniła, że Semirunnij często prosi innych polskich zawodników, by pomagali mu zapoznać się mocniej z polską kulturą nie tylko wysoką, ale także internetową. Sprinterka dodała, że od początku był bardzo zaangażowany w to, żeby dowiedzieć się jak najwięcej i jak najbardziej włączyć się w polską społeczność.
Semirunnij postanowił udostępnić nagranie z Ziomek-Nogal i napisał kilka słów: "Bardzo się cieszę, że mam takie osoby wokół siebie". Widać, że "Władek" doskonale odnalazł się w polskiej kadrze panczenistów.
Rozwiń
Zobacz również:
Polacy Oto prawda ws. medalu Semirunnija. Kulisy wyszły na jaw. Już oficjalnie
Artur Gac- Potwierdzają się doniesienia ws. dziewczyny Semirunnija. Sama z radością ogłasza
- Ważą się losy Władimira Semirunnija. Szef misji olimpijskiej oficjalnie


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nasDołącz do nasIgrzyska Olimpijskiejęzyk polskimistrzostwa europyreprezentacja PolskitreningmedaleEurosportłyżwiarstwo szybkiepanczenyWładimir SemirunnijKaja Ziomek-Nogal