Adam Małysz, prezes Polskiego Związku Narciarskiego, znany przede wszystkim ze swoich sukcesów w skokach narciarskich, zaskoczył fanów swoją obecnością na meczu siatkówki. Po udanych dla polskich skoczków narciarskich Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo, gdzie drużyna zdobyła trzy medale, Małysz znalazł czas na rekreację i kibicowanie innym dyscyplinom sportu.
W środę, 4 marca, o godzinie 20:30, prezes PZN pojawił się na hali Torwar, aby obejrzeć spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy PGE Projekt Warszawa a Itas Trentino. Mecz, który odbył się pięć dni po zakończeniu zmagań olimpijskich dla skoczków, dostarczył wielu emocji.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, spotkanie rozegrano w pięciu setach, a niestety zakończyło się porażką Projektu Warszawa wynikiem 2:3. Pomimo przegranej, Małysz wyraził swoje zadowolenie z widowiska. "Spotkanie? Rewelacja. Bardzo mi się podobało. Szkoda, że nasi nie wygrali z jednej strony, ale z drugiej - na pewno pochwały za walkę do końca. Były momenty wspaniałe, ale tez kryzysowe. Na tym polega sport" – powiedział w rozmowie z Polsat Sport.
Adam Małysz przyznał, że był to jego pierwszy mecz siatkówki oglądany na żywo w klubowej odsłonie. "Pierwszy raz jestem tutaj, w ogóle na siatkówce. Bardzo fajnie, inaczej niż w telewizji, świetna atmosfera" – podsumował legendarny skoczek, sugerując, że być może w przyszłości pojawi się na kolejnych tego typu wydarzeniach.
Warto przypomnieć, że polscy skoczkowie narciarscy, w tym Kacper Tomasiak zdobywający dwa medale olimpijskie, a także Paweł Wąsek biorący udział w konkursie duetów, odnieśli znaczące sukcesy na igrzyskach. Obecność Adama Małysza na meczu siatkówki pokazuje jego zaangażowanie w promocję różnych dyscyplin sportowych w Polsce.