Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś podjęli decyzję o powrocie do Polski po dwóch latach spędzonych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Choć para mieszkała w Dubaju, ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie skłoniły ich do powrotu do kraju. Włodarczyk relacjonowała w mediach społecznościowych swoje doświadczenia z tego okresu, w tym obserwacje dotyczące obrony przeciwlotniczej.
Aktorka i piosenkarka przez pewien czas dzieliła się w mediach społecznościowych nagraniami i zdjęciami z Dubaju, starając się pokazać, że czuje się tam bezpiecznie, mimo doniesień o napiętej sytuacji w regionie. Jak sama przyznała, spotkała się również z krytyką i hejtem w związku ze swoimi publikacjami. Mimo to, początkowo utrzymywała, że nie zamierza zmieniać zdania na temat Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Jednakże, ostatecznie Agnieszka Włodarczyk wraz z rodziną zdecydowała się opuścić ZEA i wrócić do Polski. Po wylądowaniu w Warszawie, aktorka wyraziła swoje zaskoczenie i podziw dla skuteczności obrony przeciwlotniczej w Dubaju. Stwierdziła, że widok "zestrzeleni" na niebie był dla niej poruszający i dał poczucie bezpieczeństwa.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, decyzja o powrocie może mieć związek z eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie, gdzie konflikty zbrojne wpływają na bezpieczeństwo w regionie, obejmującym również sąsiednie kraje. Chociaż Włodarczyk potwierdziła zamiar powrotu do Dubaju w przyszłości, obecna sytuacja skłoniła ją do tymczasowego opuszczenia Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Agnieszka Włodarczyk podkreśliła, że jej zdanie na temat Zjednoczonych Emiratów Arabskich nie uległo zmianie i wyraziła chęć powrotu do Dubaju. Zapowiedziała również, że wkrótce szerzej opowie o swoich doświadczeniach z ostatnich dni, po tym jak odpocznie po podróży.