Aleksandra Mirosław, jedna z najwybitniejszych polskich sportsmenek, zaskoczyła fanów informacją o zakończeniu kariery po bieżącym sezonie. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, mistrzyni olimpijska i rekordzistka świata we wspinaczce sportowej na czas, chce odejść na własnych warunkach, będąc w szczytowej formie. Teraz w wywiadzie dla magazynu "Zwierciadło" zdradziła, jakie ma plany na przyszłość po zakończeniu sportowej drogi.
Mirosław przyznała, że pomysł zakończenia kariery dojrzewał w niej od lat. Decyzja o odejściu na "własnych warunkach" została podjęta, gdy osiągnęła wiek 32 lat. Zawodniczka podkreśliła, że nie widzi siebie w roli trenera tradycyjnego, przygotowującego kolejne pokolenia do walki o medale.
Zamiast tego, Aleksandra Mirosław zamierza skupić się na popularyzacji aktywności fizycznej wśród dzieci. Już teraz w Lublinie działa jej Akademia 6.02, która oferuje zajęcia ogólnorozwojowe z elementami wspinaczki, kładąc nacisk na ruch i zabawę, a nie na profesjonalny trening. Jak zapowiedziała mistrzyni, istnieje duże prawdopodobieństwo otwarcia filii akademii w innych dużych miastach Polski.
Drugim projektem, który jest jej bliski sercu, są zawody "6.02Up! Games" dla dzieci. Mają one na celu zachęcenie najmłodszych do spróbowania swoich sił w rywalizacji i doświadczenia radości płynącej z aktywności fizycznej. Mirosław uważa, że sport juniorski powinien być przede wszystkim zabawą, a presja i stres przyjdą z czasem. Choć jej inicjatywy nie mają na celu szukania bezpośrednich następczyń, mistrzyni zadeklarowała pomoc w ukierunkowaniu wyjątkowych talentów pod skrzydła odpowiednich specjalistów.
Na razie jednak przed Aleksandrą Mirosław ostatni sezon pełen wyzwań, w którym zamierza walczyć o najwyższe cele, by godnie pożegnać się ze światem profesjonalnego sportu.