Wieloletnia kariera Roberta Lewandowskiego jako jednego z najlepszych piłkarzy na świecie to nie tylko okazja do obserwowania jego sportowych sukcesów, ale także wgląd w życie prywatne zawodnika na najwyższym poziomie. Jego żona, Anna Lewandowska, postanowiła podzielić się swoimi przemyśleniami na temat codzienności i tego, jak udaje im się godzić wymagającą pracę z życiem rodzinnym.
W obliczu zbliżającego się kluczowego meczu reprezentacji Polski z Albanią, który odbędzie się 26 marca o godzinie 20:45, Robert Lewandowski jako kapitan zespołu jest w centrum uwagi. Ten mecz barażowy może otworzyć drogę do finałowego starcia o awans na Mistrzostwa Świata 2026, które odbędą się w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych. Warto przypomnieć, że cztery lata temu to właśnie bramka Lewandowskiego przypieczętowała awans na mundial w Katarze, a wydarzenie to z trybun oglądała jego żona.
Anna Lewandowska, mimo wspierania męża na meczach w Barcelonie i podczas zgrupowań reprezentacji, przyznała w rozmowie z Agnieszką Hyży w programie "halo tu polsat", że ich życie małżeńskie, określane przez nią również jako "marka", zostało znacząco podporządkowane obowiązków rodzicielskim. "Ja nie jestem tylko jednostką. Ja jestem z moim mężem małżeństwem, brandem... Teraz nasz kalendarz jest przypisany bardziej dzieciom" – mówiła.
Wyjaśniła, że zmiana nastąpiła wraz z rozpoczęciem edukacji przez ich córkę, Klarę. "Wcześniej zawsze pod Roberta, dopóki dzieci nie chodziły do szkoły, a teraz Klara chodzi do takiej szkoły, że nie może omijać. Więc najczęściej jest tak, kiedy mój mąż leci na zgrupowanie do Polski, ja zostaję, a ja jadę wtedy, kiedy on wraca i wtedy się wymijamy" – tłumaczyła.
Anna Lewandowska prowadzi prężnie rozwijający się biznes w Barcelonie, związany ze zdrowym stylem życia i fitness, a także inne firmy. Chociaż podkreśla, że nie osiągnęła wszystkiego sama, a sukces zawdzięcza dyscyplinie wyniesionej z karate oraz wsparciu męża, zaznacza swoją niezależność. "Gdyby nie Robert, oczywiście, że nie byłabym taka znana, nie otwierałabym dzisiaj dużego projektu na Europę" – przyznała.
Przyznała również, że korzysta z pomocy niani i personelu sprzątającego, co jest możliwe dzięki jej sukcesom. "Mam też 5 firm, mam dużo ludzi wokół mnie, którzy pracują ze mną i dla mnie" – podsumowała.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to... Temat organizacji życia rodzinnego przez pary, w których jedno z partnerów jest osobą publiczną o międzynarodowej renomie, zawsze budzi zainteresowanie. W przypadku państwa Lewandowskich, ich życie pokazuje, jak można pogodzić wielkie ambicje sportowe i biznesowe z wychowaniem dzieci, choć wymaga to elastyczności i zgrania kalendarzy. Dla mieszkańców naszego regionu, którzy często sami mierzą się z wyzwaniami związanymi z pracą i rodziną, historie takie jak ta mogą stanowić inspirację i pokazywać, że kluczem do sukcesu jest dobra organizacja i wzajemne wsparcie.