Anna Twardosz robi furorę w tym sezonie Pucharu Świata w skokach narciarskich kobiet, a jej świetna forma otworzyła jej drzwi do czegoś historycznego. Po zawodach w Oslo Polka awansowała do czołowej trzydziestki klasyfikacji generalnej, co daje jej prawo startu w prestiżowych zawodach w lotach narciarskich na mamuciej skoczni w Vikersund. To historyczna szansa dla polskiego sportu.
25-letnia skoczkini narciarska udowadnia swoją dominację w tym sezonie, regularnie zdobywając punkty w Pucharze Świata. Wystąpiła już w 21 konkursach, co pozwoliło jej znacząco poprawić pozycję w klasyfikacji generalnej. Kluczowe okazało się utrzymanie miejsca w TOP30 przed zawodami w Vikersund, co zgodnie z regulaminem uprawnia do startu w lotach narciarskich. Po konkursie w Oslo Polka zapewniła sobie ten przywilej, zyskując 104 punkty przewagi nad zawodniczką z 31. miejsca.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, zawody w lotach narciarskich kobiet są stosunkowo nową dyscypliną. Choć rekordowe skoki na mamucich obiektach wykonywane były już na początku XXI wieku, Międzynarodowa Federacja Narciarska długo zwlekała z oficjalnym dopuszczeniem kobiet do tej konkurencji. Przełom nastąpił dopiero w 2023 roku, kiedy po raz pierwszy zorganizowano zawody w Vikersund z udziałem 15 zawodniczek.
Obecnie skoczkini regularnie wracają na norweski obiekt, a także na słynną Letalnicę w Planicy. Rywalizacja w Vikersund obejmie najlepszą trzydziestkę sezonu, natomiast w Planicy wystąpi jedynie najlepsza piętnastka. Dla Anny Twardosz sam fakt zakwalifikowania się do tych zawodów jest ogromnym sukcesem, ponieważ żadna Polka w historii nie miała jeszcze okazji startować w konkursie lotów narciarskich. Stoi przed nią szansa na zapisanie się złotymi zgłoskami w historii dyscypliny.
Należy jednak zaznaczyć, że ostateczna decyzja o starcie w lotach narciarskich należy do samej zawodniczki. „Zobaczymy. To zależy ode mnie. Jak powiem, że chcę startować, to trenerzy się raczej zgodzą” – przyznała 25-latka w rozmowie z Eurosportem, podkreślając, że decyzja jest w jej rękach.
Dla mieszkańców Polski, którzy z zapartym tchem śledzą sukcesy naszej reprezentacji w skokach narciarskich, potencjalny start Anny Twardosz w lotach narciarskich byłby bez wątpienia wydarzeniem historycznym i powodem do dumy. To kolejny dowód na rosnącą siłę polskich skoków na arenie międzynarodowej i inspiracja dla młodych adeptów tego sportu.