Anwil Włocławek desperacko próbuje ratować swój sezon, sięgając po kolejne wzmocnienia. Klub ogłosił pozyskanie Shaqa Buchanana, gracza z przeszłością w lidze NBA. Czy ten nowy nabytek okaże się zbawieniem dla zespołu, który niedawno poniósł kolejną znaczącą porażkę?
Zakontraktowanie ósmego obcokrajowca w Anwilu Włocławek stało się faktem. To już czwarty zagraniczny zawodnik sprowadzony pod wodzą trenera Ronena Ginzburga. Tym razem wybór padł na 29-letniego Shaqa Buchanana (190 cm), gracza obwodowego z imponującym CV.
Buchanan, absolwent Murray State, w przeszłości starał się o angaż w NBA, uczestnicząc w Lidze Letniej i G-League. Jego marzenia o najlepszej lidze świata częściowo się spełniły – w sezonie 2021/2022 wystąpił w dwóch meczach barwach Memphis Grizzlies, wcześniej grając w ich zespole rezerwowym, Memphis Hustle.
W 2022 roku Buchanan rozpoczął europejską karierę, grając w Izraelu, Grecji i na Litwie. Przed obecnym sezonem ponownie związał się kontraktem z izraelską drużyną Elitzur Netania, gdzie w 16 meczach notował średnio 11,4 punktu i 4,2 zbiórki.
Kolejny gracz z Izraela zasila polską ligę
Shaq Buchanan jest drugim zawodnikiem, który w ostatnim czasie przeniósł się do Polski prosto z Izraela. Wcześniej Dwight Wilson III podpisał umowę z ORLEN Zastalem Zielona Góra. Liga izraelska została zawieszona z powodu napiętej sytuacji geopolitycznej, co stworzyło okazję dla polskich klubów.
Anwil wykorzystał tę sytuację, poszukując wzmocnienia na pozycji obwodowej, które usprawniłoby grę zespołu. Trener Ronen Ginzburg wielokrotnie wyrażał niezadowolenie z postawy swoich obrońców, którzy jego zdaniem nie radzą sobie z pilnowaniem rywali.
Buchanan ma opinię solidnego defensora, na co bardzo liczy sztab szkoleniowy Anwilu. Jak podkreśla trener Ginzburg, cytowany przez kkwloclawek.pl: "Shaq Buchanan jest typem zawodnika, który potrafi dać drużynie to, czego oczekuje trener. Ma duże możliwości defensywne, co udowadniał w tych zespołach, w których oczekiwano od niego dobrej obrony. U nas także ma wnieść atletyzm, zaangażowanie i energię na bronionej połowie".
Sam zawodnik bardzo zależało na transferze do Włocławka. Początkowo jego obecny pracodawca niechętnie zgadzał się na odejście, jednak po przedłużających się negocjacjach udało się doprowadzić do porozumienia.
Anwil gra va banque
Klub z Włocławka stawia wszystko na jedną kartę, próbując ratować sezon poprzez kolejne transfery. Za kadencji trenera Ginzburga do Anwilu trafili już: Tyler Wahl, Trevon Allen i Ife Ajayi.
Prezes klubu, Łukasz Pszczółkowski, w wypowiedzi dla kkwloclawek.pl, podkreślił: "Transfer Shaqa Buchanana jest czwartym, po Tylerze Wahlu, Trevonie Allenie i Ife Ajayi wyborem trenera Ronena Ginzburga i naszym ostatnim w tym sezonie. Klub poczynił wszelkie kroki i dał sztabowi wszelkie narzędzia do poprawy postawy drużyny. Liczę na to, że na finiszu sezonu zasadniczego, również za sprawą Shaqa Buchanana, zespół zacznie grać na miarę naszych oczekiwań".
Transfer Buchanana oznacza, że Anwil ma obecnie w swoim składzie ośmiu obcokrajowców. Wszystko wskazuje jednak na to, że ten stan rzeczy nie potrwa długo, ponieważ jeden z graczy ma stracić miejsce w składzie, a trener Ginzburg ma docelowo dysponować siedmioma zawodnikami zagranicznymi.
W ostatnim meczu przeciwko Arriva LOTTO Twardym Piernikom Toruń poza składem znalazł się Isaiah Mucius.
Anwil spisuje się w tym sezonie poniżej oczekiwań. Przegrana z torunianami 87:98 to dla Włocławian dwunasta porażka w rozgrywkach (bilans 11-12), a szósta pod wodzą trenera Ginzburga (bilans 5-6).
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, sprowadzenie kolejnego, doświadczonego zawodnika, jak Shaq Buchanan, pokazuje determinację Anwilu do walki o jak najlepszą pozycję w końcówce sezonu. Dla mieszkańców Włocławka, gdzie koszykówka jest sportem niezwykle popularnym, nadzieja na lepszą grę zespołu jest kluczowa. Kibice liczą, że nowe twarze w składzie przyniosą potrzebną energię i odwrócą losy nieudanej dotąd kampanii.