Poleca.to
Sport

Arkadiusz Milik: 1382 dni walki z kontuzjami i nadzieja na powrót

Arkadiusz Milik od blisko dwóch lat nie rozegrał ani jednego pełnego meczu z powodu licznych kontuzji. Łącznie opuścił 237 spotkań, walcząc z urazami przez 1382 dni. Pomimo trudnej sytuacji, napastnik Juventusu wraca do treningów, dając nadzieję na powrót.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Arkadiusz Milik: 1382 dni walki z kontuzjami i nadzieja na powrót

Od 7 czerwca 2024 roku Arkadiusz Milik nie rozegrał ani jednego pełnego meczu. Ta data oznacza koniec jego występów zarówno w klubie, jak i w reprezentacji Polski. Niestety, od lat karierę polskiego napastnika nękają liczne kontuzje, które uniemożliwiły mu wielokrotne powroty na boisko.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, ostatnim spotkaniem, w którym Milik pojawił się na murawie, był mecz towarzyski z Ukrainą tuż przed Mistrzostwami Europy w Niemczech. Kontuzja kolana wykluczyła go z turnieju, a niemal dwa lata później wciąż nie może wrócić do pełnej sprawności. Proces leczenia był wielokrotnie przerywany przez kolejne urazy, czasem odnoszone nawet na siłowni, co tylko potęgowało frustrację.

Czy Arkadiusz Milik jest największym pechowcem w historii polskiej piłki? Statystyki są porażające. Od 7 czerwca 2024 roku minęło 643 dni (stan na 12 marca 2026 roku), podczas których zawodnik Juventusu nie pojawił się na boisku, choć dwukrotnie zasiadał na ławce rezerwowych. Jego problemy zdrowotne rozpoczęły się już w kwietniu 2013 roku, kiedy jako zawodnik Bayeru Leverkusen pauzował z powodu infekcji grypowej. Początkowo były to głównie problemy mięśniowe czy lekkie urazy biodra i kolana.

Przełom nastąpił 8 października 2016 roku podczas meczu Polska – Dania, kiedy to Milik zerwał więzadło krzyżowe przednie w lewym kolanie. Ten uraz zapoczątkował niemal nieustanny dramat. Powrót do gry w lutym 2017 roku trwał zaledwie kilka miesięcy, ponieważ we wrześniu tego samego roku sytuacja się powtórzyła. Od tamtej pory, grając dla SSC Napoli, Olympique Marsylia i Juventusu, polski napastnik regularnie zmagał się z różnymi kontuzjami – naderwaniami mięśni, problemami z przywodzicielami, udami czy nawracającymi bólami kolana.

Łącznie, jak podaje portal Transfermarkt, Arkadiusz Milik na przestrzeni swojej kariery walczył z urazami przez 1382 dni, co przekłada się na około 3 lata i 9 miesięcy. W tym czasie opuścił 237 meczów, wliczając w to spotkania reprezentacyjne. Mimo tych trudności, pojawia się światełko w tunelu. Milik obecnie trenuje z drużyną Juventusu i oczekuje na swój powrót do gry. Sam zawodnik podkreśla w mediach społecznościowych: "Czasami droga jest trudniejsza, ale właśnie wtedy uczysz się najwięcej, aby doceniać to, co masz". Istnieje szansa, że jeszcze przed przerwą reprezentacyjną, w meczach z Udinese (14 marca) lub Sassuolo, zobaczymy go w kadrze meczowej.

Redakcja poleca.to obserwuje z nadzieją rozwój sytuacji i życzy Arkadiuszowi Milikowi szybkiego i przede wszystkim zdrowego powrotu na boisko.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości