Białoruska tenisistka Aryna Sabalenka przyjęła oświadczyny swojego partnera, Georgiosa Frangulisa. Do romantycznego wydarzenia doszło 3 marca, a zawodniczka pochwaliła się zaręczynowym pierścionkiem w mediach społecznościowych. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, koszt biżuterii przyprawia o zawrót głowy.
Sabalenka, liderka rankingu WTA, została zaskoczona przez swojego ukochanego, który zorganizował całą niespodziankę we współpracy z jej sztabem. Mimo początkowego zaskoczenia i żalu, że nie zdążyła się przygotować, zawodniczka z entuzjazmem przyjęła pierścionek. W komentarzach pod jej postami pojawiły się gratulacje od wielu znanych osobistości ze świata sportu, w tym od Jeleny Djoković, Carlosa Alcaraza, Coco Gauff, Bena Sheltona, Amandy Anisimovej, a nawet Davida Beckhama.
Szczegółowe analizy ekspertów, w tym Rustina Yasavoliana z "Daily Mail", wskazują, że platynowy pierścionek z owalnym diamentem o masie ponad 12 karatów, ozdobiony ulubionymi przez Sabalenkę szmaragdami, mógł kosztować od 500 tysięcy do nawet 800 tysięcy dolarów. W przeliczeniu na złotówki daje to kwotę od około 1,8 miliona do blisko 3 milionów złotych. To z pewnością wyjątkowy gest ze strony Frangulisa.
Dla mieszkańców naszego regionu, informacje o sukcesach i wydarzeniach z życia światowej klasy sportsmenki, takiej jak Aryna Sabalenka, mogą być inspiracją. Pokazują, że ciężka praca i determinacja mogą prowadzić do osiągnięcia najwyższych celów, zarówno w sporcie, jak i w życiu osobistym. Zaręczyny i kosztowny pierścionek są symbolem ważnego etapu w jej życiu, który z pewnością będzie miała wpływ na jej dalszą karierę i życie prywatne.