FC Barcelona stanie we wtorkowy wieczór przed niezwykle trudnym zadaniem odrobienia strat w rewanżowym meczu półfinałowym Pucharu Króla przeciwko Atletico Madryt. Po porażce 0:4 w pierwszym spotkaniu, sytuacja Dumy Katalonii jest skrajnie niekorzystna. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, w tej kluczowej batalii nie będzie mógł wystąpić Robert Lewandowski. Polak zmaga się z urazem oczodołu, co oznacza, że na murawie pojawi się najwcześniej w późniejszym starciu ligowym z Athletikiem Bilbao. Brak kluczowego napastnika zmusza trenera Hansiego Flicka do szukania alternatywnych rozwiązań w formacji ofensywnej.
Hiszpańska prasa sportowa, w tym renomowane dzienniki takie jak "As", "Marca", "Mundo Deportivo" i "Sport", jest zgodna co do tego, jak niemiecki szkoleniowiec zamierza zastąpić "Lewego". Największe prawdopodobieństwo wskazuje na wystawienie Ferrana Torresa na pozycji środkowego napastnika. Jest to rozwiązanie uznawane za dość standardowe w obecnej sytuacji. Wcześniej pojawiały się spekulacje o możliwości wystawienia na "fałszywej dziewiątce" Daniego Olmo, jednak wszystko wskazuje na to, że Hiszpan rozpocznie mecz na ławce rezerwowych jako potencjalny zmiennik. Tym samym, taktyczny element zaskoczenia wydaje się mało prawdopodobny.
Według przewidywań medialnych, wyjściowy skład FC Barcelony na to spotkanie powinien prezentować się następująco: Joan Garcia - Kounde, Cubarsi, Martin, Cancelo - Pedri, Lopez, Bernal - Yamal, Torres, Raphinha. Drobne rozbieżności dotyczą jedynie obsady linii pomocy oraz potencjalnej obecności Ronalda Araujo od pierwszej minuty zamiast Gerarda Martina. Mimo ogromnej straty, fani Barcelony wciąż liczą na "wielki powrót" i odwrócenie losów rywalizacji w Copa del Rey.
Rewanżowe spotkanie FC Barcelona – Atletico Madryt odbędzie się 3 marca o godzinie 21:00. Mecz będzie transmitowany w Eleven Sports 1, a relacja tekstowa dostępna będzie na łamach Interii Sport.
W kontekście lokalnych rozgrywek, brak Roberta Lewandowskiego w tak ważnym meczu dla FC Barcelony może być odczuwalny dla polskich kibiców śledzących hiszpańską piłkę. Wielu fanów z naszego regionu identyfikuje się z sukcesami polskiego napastnika, a jego absencja w tak kluczowym momencie budzi naturalne zainteresowanie i dyskusje na temat przyszłości klubu z Katalonii.