Poleca.to
Sport

Barcelona deklasuje Sevillę 5:2 na Camp Nou! Raphinha z hat-trickiem, Lewandowski w cieniu

FC Barcelona zdeklasowała Sevillę 5:2 w 28. kolejce La Liga. Gwiazdą meczu był Raphinha, który strzelił trzy bramki. Robert Lewandowski grał przez pełne 90 minut, ale tym razem pozostał w cieniu swojego kolegi z drużyny.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Barcelona deklasuje Sevillę 5:2 na Camp Nou! Raphinha z hat-trickiem, Lewandowski w cieniu

Barcelona powróciła na zwycięską ścieżkę w La Liga, rozbijając na własnym stadionie Sevillę 5:2 w ramach 28. kolejki. Bohaterem spotkania został brazylijski skrzydłowy Raphinha, który ustrzelił hat-tricka, znacząco pomagając swojej drużynie w odniesieniu okazałego zwycięstwa i umocnieniu pozycji lidera tabeli. Robert Lewandowski, mimo rozegrania pełnych 90 minut, tym razem nie był w centrum uwagi, pełniąc rolę drugoplanową.

Drużyna z Katalonii miała jasny cel – zrehabilitować się za jesienną porażkę 1:4 w Sewilli. Fani „Blaugrany” oczekiwali spektakularnego rewanżu i piłkarze spełnili te oczekiwania. Od samego początku spotkania gospodarze narzucili swój styl gry, dążąc do szybkiego rozstrzygnięcia losów meczu.

Już w pierwszej połowie Barcelona zdobyła trzy bramki, w tym dwie po rzutach karnych wykorzystanych przez Raphinhę. Pierwszy z nich podyktowano po faulu na Joao Cancelo, a drugi po zagraniu ręką rywala. Między tymi trafieniami a podwyższeniem wyniku przez Daniego Olmo, kontaktową bramkę dla Sevilli zdobył Oso. Mimo to, przewaga Barcelony była wyraźna, a goście zdawali się już tylko bronić przed dalszą utratą bramek.

Robert Lewandowski, który wyszedł w pierwszym składzie, miał swoje okazje, jednak nie potrafił ich wykorzystać. Jego próby strzałów były niecelne lub blokowane, a noszona przez niego maska ochronna po złamaniu kości oczodołu dodatkowo utrudniała mu grę.

W drugiej połowie Raphinha skompletował hat-tricka, podwyższając wynik na 4:1. Kolejne trafienie dołożył Joao Cancelo po indywidualnej akcji, przypieczętowując wysokie zwycięstwo. Honorową bramkę dla Sevilli w doliczonym czasie gry zdobył Djibril Sow, ustalając ostateczny wynik na 5:2.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, to zwycięstwo jest szczególnie ważne dla kibiców z naszego regionu, ponieważ wielu z nich śledzi losy FC Barcelony i Roberta Lewandowskiego. Dobra forma „Dumy Katalonii” i skuteczność Raphinhy z pewnością cieszą fanów, którzy liczą na dalsze sukcesy zespołu w tym sezonie.

Teraz przed Barceloną kolejne ważne wyzwanie – rewanżowy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów z Newcastle United. Po remisie 1:1 w pierwszym spotkaniu, zapowiada się emocjonujące widowisko.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości