W polskim środowisku piłkarskim zawrzało po ostatnich wydarzeniach związanych z Radomiakiem Radom. Kontrowersje wokół stanu murawy na stadionie przy ul. Andrzeja Struga, które doprowadziły do głośnej afery i rozwiązania kontraktu z trenerem Goncalo Feio, powróciły za sprawą komentarza Zbigniewa Bońka.
Były prezes PZPN, odnosząc się do dyskusji na temat jakości boiska, opublikował w mediach społecznościowych nagranie prezentujące stan murawy Widzewa Łódź sprzed 43 lat. Dołączył do niego krótki, nieco ironiczny komentarz: "Dzisiaj by wszystkim murawa przeszkadzała…".
Wpis Bońka wywołał falę komentarzy, a wśród osób, które postanowiły odpowiedzieć, znalazł się Jarosław Królewski, prezes Wisły Kraków. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Królewski przedstawił swoje stanowisko, argumentując znaczenie jakości murawy w dzisiejszym futbolu.
"Panie Prezesie. Dziś gra jest po prostu dużo szybsza niż 30-40 lat temu. Tempo meczu wzrosło, liczba sprintów i przyspieszeń wzrosła nawet o kilkadziesiąt procent, a zawodnicy wykonują znacznie więcej gwałtownych zmian kierunku w krótszym czasie - nawet wysokość trawy ma wpływ na wynik meczów. To sprawia, że jakość nawierzchni ma dziś dużo większe znaczenie niż kiedyś. Nie ma nic gorszego niż być zakładnikiem wspomnień i przeszłości" – napisał Królewski, dodając serdeczne pozdrowienia.
Dyskusja ta pokazuje, jak ewoluowały standardy w piłce nożnej i jak istotny dla widowiska sportowego jest odpowiedni stan boiska. Dla mieszkańców naszego regionu, gdzie wielu kibicuje zarówno lokalnym drużynom, jak i śledzi rozgrywki Ekstraklasy, takie dyskusje podkreślają profesjonalizację sportu i rosnące wymagania stawiane klubom.