
- W kolejnym meczu obserwuję napastnika - jak reaguje, gdy zmarnuje sytuację? Czy używa kotwicy? Czy oddycha? Ile czasu mija, zanim skupi się na następnej akcji? Czy reaguje dobrze? To wiele małych detali. Pracuję nad tym z nimi w gabinecie, a potem przypominam na boisku. To jest ta ważna i najtrudniejsza część - przeniesienie pracy z gabinetu na boisko. Dlatego moim zdaniem psycholodzy muszą być obecni na boisku - mówi w rozmowie z Interią Daniel Carmona Vargas, psycholog sportowy, który na co dzień pracuje w sztabie Rayo Vallecano B i Akademii Rayo.

W czasie podróży do Hiszpanii miałem okazję spotkać wielu ludzi, dla których piłka nożna jest czymś więcej niż sportem. Jednym z nich jest Daniel Carmona Vargas - psycholog sportowy, który na co dzień pracuje w sztabie zespołu Rayo Vallecano B i Akademii Rayo, gdzie wspiera młodych zawodników i dba o ich rozwój mentalny.
Akademia Młodego Piłkarza Interii zaprasza do rozmowy, w której Dani opowiada o budowaniu odporności psychicznej, stosowaniu "kotwic", diagnozowaniu zespołu i rozwijaniu pewności siebie na boisku.
Mateusz Paturaj: Jaka jest Twoja rola w klubie?
Daniel Carmona Vargas: - Jestem psychologiem, jest nas w sumie dwóch, a ja pracuję także jako koordynator działu psychologii. Pracuję z drużynami Rayo U16 i U15. Drugi psycholog pracuje z drużynami U19, U18 i U17.
Zobacz również:
Akademia Młodego Piłkarza Jak znaleźć następcę Roberta Lewandowskiego? Jest kolejny pomysł
Piotr Jawor- Polskie kluby idą na skróty? "Za ten błąd płacimy latami"
- W Polsce zbyt łagodnie podchodzimy do zawodników? Ciekawy głos z Hiszpanii
Jakie są główne założenia psychologii w akademii?
- To, co robimy - i sposób, w jaki rozumiemy psychologię sportu - polega na tym, że psycholog musi być obecny na boisku. Niektóre zespoły pracują inaczej, co jest w porządku, ale nasze podejście zakłada, że psychologia powinna być zintegrowana ze środowiskiem klubu. Kiedy psycholog jest na boisku z zawodnikami, słyszy wszystko, widzi wszystko i to daje ogrom informacji.
To jest bardzo ważne. W Rayo i w naszej akademii psychologia jest częścią kontekstu zespołu, ponieważ pozwala nam widzieć, jak rzeczy dzieją się w czasie rzeczywistym. Jak zawodnicy reagują w różnych momentach. Musisz być w tych kontekstach, aby naprawdę je zrozumieć.
Czyli kluczem jest przebywanie z zespołem i obserwacja zawodników w trakcie treningów?
- Oczywiście można wykonywać pracę psychologiczną w gabinecie, ale najlepszym sposobem jest widzieć wszystko, co dzieje się wokół: siłownię, przygotowanie fizyczne, analizę, emocje. Otrzymujesz wtedy znacznie więcej informacji, a kiedy rozmawiasz z zawodnikami, już rozumiesz kontekst. To pomaga zrozumieć każdego z nich, bo wiesz, jak reaguje pod presją.
Najlepszym sposobem jest widzieć wszystko, co dzieje się wokół: siłownię, przygotowanie fizyczne, analizę, emocje. Otrzymujesz wtedy znacznie więcej informacji, a kiedy rozmawiasz z zawodnikami, już rozumiesz kontekst. To pomaga zrozumieć każdego z nich, bo wiesz, jak reaguje pod presją
Kiedy więc pracuję indywidualnie z zawodnikiem, już wiem, jak reaguje na presję, bo widzę go codziennie. Nie polegam tylko na tym, co mówi. Może powiedzieć mi coś, co nie jest do końca dokładne - nie dlatego, że chce skłamać, ale ponieważ taka jest jego percepcja. Wtedy mogę mu powiedzieć: "Ok, to nie do końca tak wygląda. Widziałem cię i zwykle reagujesz tak i tak." To pomaga mu zrozumieć błędy. Gdybym nie widział go podczas treningu, nie byłbym w stanie pomóc mu zrozumieć, co się naprawdę dzieje.
Czasami więc mówię: "Ok, nie będziemy pracować nad tą częścią, bo to, co myślisz, że się dzieje, nie jest w pełni zgodne z rzeczywistością. Twoja percepcja jest dobra w niektórych momentach, ale możesz lepiej reagować w tych sytuacjach". Wtedy analizujemy proces mentalny - indywidualnie i zespołowo.
W zeszłym roku pracowaliśmy więcej nad aspektami zbiorowymi, tworząc kluczowe zasady dla wszystkich zawodników. W tym roku bardziej skupiamy się na poziomie indywidualnym, bo cały zespół rozumie już główne zasady wspólne.
Jak wygląda taki proces adaptacji?
- Przez pierwsze trzy lub cztery miesiące uczę każdego zawodnika kluczowych koncepcji mentalnych, które powinien zrozumieć na tym etapie sezonu. Teraz już je znają. I jak widzisz, ponieważ jestem z nimi prawie codziennie - na treningu, przy kawie, w rozmowach - mówią mi wiele rzeczy.

Te informacje są też bardzo ważne dla trenera, trenera przygotowania fizycznego i analityków. Pomagają im zrozumieć emocje w grupie - kto jest pewny siebie, kto sfrustrowany, kto ma trudniejszy moment. To pomaga całemu sztabowi lepiej reagować - nie tylko na poziomie zespołu, ale także fizycznym i analitycznym.
Gdy rozpoczynamy trening mentalny, najpierw obserwujemy. Potem robimy coś w rodzaju oceny - nie lubię słowa "diagnoza", ale pomaga nam zrozumieć, czego każdy zawodnik potrzebuje mentalnie. Patrzę na motywację, koncentrację, pewność siebie i regulację emocjonalną. To są główne filary. Z każdego z nich można obserwować inne zmienne - uwagę, perspektywę i wiele innych - ale te cztery są podstawą.
4 FILARY PRACY MENTALNEJ według Daniego Carmony Vargasa:
- motywacja
- koncentracja
- pewność siebie
- regulacja emocjonalna
W jaki sposób diagnozujesz zespół? Na jakie komponenty zwracacie uwagę?
- Na poziomie grupy patrzymy na komunikację, przywództwo, pracę zespołową i spójność zarówno społeczną, jak i zadaniową.
W połowie sezonu robię coś, co nazywa się socjogramem, aby zobaczyć, jak zbudowana jest grupa. Identyfikuję pozytywnych liderów - społecznych i wykonaniowych - oraz liderów negatywnych. Jest to bardzo użyteczne dla trenera przygotowania fizycznego, ponieważ mogę mu powiedzieć: "To są liderzy - zobaczmy, jak grupa się wokół nich porusza."
Identyfikuję pozytywnych liderów - społecznych i wykonaniowych - oraz liderów negatywnych. Jest to bardzo użyteczne dla trenera przygotowania fizycznego, ponieważ mogę mu powiedzieć: „To są liderzy. Zobaczmy, jak grupa się wokół nich porusza”
Często wyniki są podobne do tego, co już myśleliśmy, ponieważ jesteśmy z grupą codziennie i znamy dynamikę. Ale socjogram daje nam głębsze informacje. Czasem odkrywasz, że trzech lub czterech zawodników nie jest dobrze połączonych z główną grupą. Ogólnie zespół może być spójny, ale dwóch czy trzech zawodników może nie być w pełni zintegrowanych. Wtedy pomagamy im się lepiej włączyć. Z zawodnikami pracuję dużo z tzw. kotwicami.
Czym są te kotwice? Jest to rodzaj narzędzi psychologicznych?
- Kotwica to coś, co przypomina ci o tym, co trenujemy podczas sesji. Staje się fizyczną akcją, która łączy cię z teraźniejszym momentem. Może to być mały gest - klaśnięcie, ruch kostki, pstryknięcie palcami - cokolwiek, co ponownie łączy cię z ciałem w teraźniejszości. Może to być też oddychanie - wdech - coś prostego.
Jeśli to robisz, nie myślisz o tym, co właśnie się stało. Może ta myśl wróci, i wtedy "przechodzisz dalej, dalej, dalej". To trening - musisz to trenować. Twój umysł musi przyzwyczaić się do tego narzędzia. To nie jest tak, że ci to wyjaśniam, potem nie strzelasz karnego i wszystko jest rozwiązane. Musisz to trenować, jak każdą inną umiejętność.
Trenuję więc z nimi różne ćwiczenia - oddechowe, uwagowe - w których muszą skierować uwagę na coś konkretnego. Rozproszą się, ale muszą wrócić i znów skupić uwagę. Wtedy na boisku będzie im łatwiej wrócić do tego, co ważne.
Na przykład w kolejnym meczu obserwuję napastnika - jare reaguje, gdy zmarnuje sytuację? Czy używa swojej kotwicy, czy nie? Czy oddycha? Ile czasu mija, zanim skupi się na następnej akcji? Czy reaguje dobrze? To wiele małych detali.
Pracuję nad tym z nimi w gabinecie, a potem przypominam na boisku. To jest ta ważna i najtrudniejsza część - przeniesienie pracy z gabinetu na boisko. Dlatego moim zdaniem psycholodzy muszą być obecni na boisku. Jeśli dam ci kotwicę - może słowo lub gest - i nie ma mnie tam, możesz o niej zapomnieć. Czasem nie muszę nic mówić. Kiedy na mnie spojrzą, przypominają sobie.
Każdy zawodnik ma indywidualny plan mentalny - cele, konkretne zadania. Kiedy jestem tam i obserwuję, łatwiej ocenić, czy używają narzędzi, czy nie. A jeśli nie, pytamy dlaczego. Może nie łączą się z tym narzędziem. Wtedy szukamy innego.
Rozmawiał Mateusz Paturaj



Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nasDołącz do nasRayo VallecanoAkademia Młodego Piłkarza