Selekcjoner reprezentacji Polski do lat 21, Jerzy Brzęczek, napotkał na poważne problemy przed nadchodzącymi marcowymi spotkaniami eliminacyjnymi do Mistrzostw Europy U-21. Jak poinformował Robert Błoński, kluczowy zawodnik i kapitan drużyny, Tomasz Pieńko, nie będzie mógł wziąć udziału w zgrupowaniu z powodu kontuzji.
Przejęcie kadry U-21 przez Jerzego Brzęczka na początku 2025 roku było sporym zaskoczeniem, które przez niektórych odebrane zostało jako swoista degradacja byłego selekcjonera pierwszej reprezentacji. Jednak dotychczasowe wyniki zespołu zdają się potwierdzać słuszność tej decyzji. Pod wodzą Brzęczka Biało-Czerwoni rozegrali sześć meczów i wszystkie zakończyły się zwycięstwami.
Ta imponująca seria pozwoliła polskiej drużynie na zajęcie znakomitej pozycji w grupie eliminacyjnej. Polacy zdobyli komplet 18 punktów po sześciu rozegranych spotkaniach, pokonując po drodze nawet faworytów do awansu, takich jak Włosi. Do końca rywalizacji pozostały cztery mecze, w tym rewanż z Włochami zaplanowany na wrzesień.
Jednak zanim dojdzie do tego kluczowego spotkania, w marcu odbędą się dwa inne mecze eliminacyjne. Niestety, w tych ważnych dla przyszłości drużyny pojedynkach nie zobaczymy kapitana zespołu, Tomasza Pieńki. Zawodnik Rakowa Częstochowa, jak przekazał Robert Błoński, nie pojawi się na zgrupowaniu z powodu urazu.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, w miejsce kontuzjowanego Pieńki powołany zostanie Daniel Mikołajewski. Dziennikarz „TVP Sport” poinformował, że zawodnik ten, urodzony w 2006 roku i występujący w młodzieżowej drużynie Parmy, ma na swoim koncie imponujący dorobek 37 goli w 47 meczach rozegranych w kadrach od U16 do U20.
Utrata tak ważnego zawodnika, jak kapitan Tomasz Pieńko, stanowi bez wątpienia wyzwanie dla sztabu szkoleniowego. Jerzy Brzęczek będzie musiał znaleźć sposób na zniwelowanie jego braku, aby utrzymać świetną passę i przybliżyć reprezentację do awansu na młodzieżowe Mistrzostwa Europy. Mecze z Armenią i Czarnogórą będą pierwszym testem w tej sytuacji.