Mecz 29. kolejki Premier League pomiędzy Newcastle United a Manchesterem United na St. James' Park dostarczył kibicom wielu emocji. Spotkanie obfitowało w ciekawe akcje, bramki, ale także kontrowersyjne decyzje. Ostatecznie zakończyło się remisem 1:1, jednak dla gospodarzy było to starcie wymagające ogromnego nakładu sił, co może mieć znaczenie w kontekście zbliżającej się rywalizacji z FC Barceloną.
Pierwsza połowa należała zdecydowanie do Newcastle United, które dominowało na boisku i stworzyło sobie kilka dogodnych sytuacji bramkowych. Niestety, Elanga, Barnes oraz Joelinton nie potrafili wykorzystać swoich szans. Manchester United zdołał stworzyć jedną znakomitą okazję, ale Bryan Mbeumo z bliskiej odległości spudłował.
Tuż przed przerwą doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Po lekkim kontakcie z bramkarzem Newcastle, Senne Lammensem, Jacob Ramsay przewrócił się, a sędzia uznał to za próbę wymuszenia faulu. Ponieważ Ramsay miał już na koncie żółtą kartkę, został pokazany czerwony kartonik, co oznaczało grę w osłabieniu dla gospodarzy.
Mimo gry w dziesięciu, Newcastle United zdołało zdobyć bramkę w końcówce pierwszej połowy. Anthony Gordon wywalczył rzut karny, który sam pewnie wykorzystał, dając swojej drużynie prowadzenie. Niestety, Manchester United szybko wyrównał po bramce Casemiro, który głową skierował piłkę do siatki po dośrodkowaniu Bruno Fernandesa z rzutu wolnego.
Losy spotkania ważyły się do ostatnich chwil. W 90. minucie William Osula popisał się fenomenalną akcją indywidualną, strzelając lewą nogą na dalszy słupek. Bramkarz Manchesteru United, Lammens, był bezradny wobec precyzyjnego uderzenia. Ten gol na 2:1 zapewnił Newcastle United zwycięstwo w niezwykle trudnym meczu.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, zwycięstwo to jest cenne dla Newcastle United, które wkrótce zmierzy się z FC Barceloną w Lidze Mistrzów. Mecz z Manchesterem United, rozegrany w osłabieniu przez całą drugą połowę, z pewnością wyczerpał piłkarzy "Srok". Choć dla Roberta Lewandowskiego i jego drużyny rywalizacja z Newcastle zapowiada się na trudną, to wyczerpanie przeciwnika może mieć pewne znaczenie.
W najbliższej kolejce Premier League Newcastle United zagra na wyjeździe z Chelsea, natomiast Manchester United podejmie u siebie Aston Villę. Przed starciem z Barceloną, Newcastle United zmierzy się również w Pucharze Anglii z Manchesterem United, co oznacza bardzo intensywny okres dla zespołu.