
Nieprawdopodobnie wysoki poziom zaprezentowały w ćwierćfinale WTA Miami Karolina Muchova i Victoria Mboko. Czeszka, która została przez Igę Świątek rozbita w Indian Wells miała za sobą serię bardzo udanych spotkań. Kanadyjka liczyła jednak, że uda jej się zrewanżować za porażkę w finale w Dosze. Ostatecznie spotkanie zakończyło się dopiero po 108 minutach i to w wyjątkowy sposób.

Spotkanie z Karoliną Muchovą miało stanowić sygnał, że forma Igi Świątek rośnie, a Polka problemy z regularnością ma już za sobą. Dzień później 24-latka poległa niespodziewanie w Indian Wells z Eliną Switoliną. Tydzień później odpadła już w 1. rundzie WTA Miami z Magdą Linette, a po upływie czterech dni ogłosiła rozstanie z trenerem Wimem Fissettem.
W Indian Wells Raszynianka urządziła Muchovej dosłownie demolkę na korcie, wygrywając w nieco ponad godzinę 6:2, 6:0. 29-latka szybko zostawiła jednak za sobą wspomnienia z tamtej porażki i w Miami bez kompleksów przystępowała do kolejnych meczów, wychodząc z nich zwycięsko.
Oto nowy trener Igi Świątek? Już rozstrzygnęli, Polacy znają go doskonale
WTA Miami. Udana seria Muchovej. Mboko poważną rywalką w ćwierćfinale
29-latka zaczęła od wygranej z Camilą Osorio. Później w dwóch setach pokonała Katie Boulter, a w 1/8 finału nie dała większych szans Alexandrze Eali. Ćwierćfinał stanowił już jednak zupełnie inną parę kaloszy.
W nim Muchova mierzyła się z jednym z największych młodych talentów w tourze - Victorią Mboko. 19-latka wbiła się już do TOP 10 rankingu WTA, a w Adelajdzie, czy w Dosze docierała do finałów. To właśnie Czeszka pozbawiła ją na Bliskim Wschodzie szans na tytuł, wygrywając 6:4, 7:5.
Zobacz również:
Iga Świątek Mówi wprost, czego potrzebuje Świątek. "Ludzie nie są ślepi"
Dariusz OstafińskiGra toczyła się przez większość pierwszego seta cios za cios - gem za gem. Przy stanie 5:4 dla Mboko w dziesiątym gemie było już 30:0. Kanadyjka pokpiła jednak nieco sprawę, przez co zamiast 6:4, zrobiło się 5:5. A po chwili straciła własne podanie i to Muchova stanęła przez wielką szansą na triumf przy własnym podaniu.
W 12. gemie obie tenisistki dały pokaz pięknego tenisa. Mboko zdołała obronić dwie piłki meczowe, ale trzecią już wykorzystała Muchova i to ona wyszła zwycięsko z pierwszej partii.
RozwińNieudany rewanż Mboko z Muchovą. minut zaciętej walki
Druga przebiegała dość podobnie. Co prawda Muchova miałą szansę na brejka, ale Kanadyjka wyszła z opersji. W drugą stronę to Czeszka roztrwoniła w ósmym gemie prowadzenie 40:15 i musiała podjąć większy wysiłek, aby dopisać do swojego konta gema.
W dziewiątym gemie wynik z 40:15 dla Mboko zmienił się w 40:40. Młoda tenisistka nie straciła jednak rezonu, wygrała dwie kolejne piłki i wyszła na prowadzenie 5:4. I miała kilka minut później na rakiecie piłkę setową. Muchova popisała się jednak pięknym smeczem przy siatce, którego rywalka nie była w stanie obronić.
Potwierdzenie ws. Świątek. Nie tylko nowy trener. Wystarczy 7 dni
Nie było innego wyjścia - tak zacięta partia musiała się zakończyć tie-breakiem. Po drugiej wygranej przez Muchovej piłce Mboko zaczęła uderzać zirytowana rakietą w kort, zdając sobie sprawę, że popełniła bolesny w skutkach błąd. A Muchova stosunkowo szybko wyszła na prowadzenie 4:0 i choć rywalka była bliska dogonienia jej, już jej się to nie udało.
Po trwającej aż 108 minut walce, zakończonej w sposób wyjątkowy - odważnym skrótem reprezentantki Czech, to ona została pierwszą półfinalistką WTA Miami. Tym samym rewanż Mboko za finał w Dosze nie zakończył się powodzeniem.
Miami (K)Ćwierćfinały24.03.202619:00ZakończonyVictoria Mboko
Karolina Muchova
Wszystko o meczuZobacz również:
Tenis Sceny po meczu Sabalenki. Aż zaklęła, wszystko się nagrało
Amanda Gawron- Mówi wprost, czego potrzebuje Świątek. "Ludzie nie są ślepi"
- Konsternacja. Nowy kandydat dla Świątek. W styczniu rozpoczął nową pracę



Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nasDołącz do nasWTA MiamiKarolina MuchovaVictoria Mboko