Poleca.to
Sport

Duplantis znów zdominował skok o tyczce! Rekord świata pobity po raz kolejny w Uppsali

Armand Duplantis ponownie wpisał się do historii skoku o tyczce, ustanawiając nowy rekord świata wynikiem 6.31 m podczas zawodów w Uppsali. Szwedzki tyczkarz potwierdził swoją dominację przed zbliżającymi się halowymi mistrzostwami świata w Toruniu.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Duplantis znów zdominował skok o tyczce! Rekord świata pobity po raz kolejny w Uppsali

Armand Duplantis, szwedzki tyczkarz, po raz kolejny udowodnił swoją dominację w tej dyscyplinie. Podczas domowego mityngu Mondo Classic w Uppsali, zawodnik zapewnił sobie zwycięstwo z imponującym wynikiem 6.08 m. Jednak to nie koniec jego osiągnięć z tego dnia. Duplantis, po raz piętnasty w karierze, podjął próbę pobicia własnego rekordu świata, tym razem celując w wysokość 6.31 m. Z sukcesem pokonał poprzeczkę już w pierwszej próbie, zapisując kolejny rekord na swoim koncie.

Przypomnijmy, że Duplantis ustanowił swój pierwszy rekord świata na początku lutego 2020 roku w Toruniu, osiągając 6.17 m. Od tego czasu wielokrotnie poprawiał swoje najlepsze wyniki, budząc pytania o granice jego możliwości. W 2022 roku dokładał do rekordu po centymetrze, a w poprzednim sezonie poprawiał go aż czterokrotnie, osiągając kolejno 6.27 m, 6.28 m, 6.29 m, a na zakończenie sezonu 6.30 m w finale mistrzostw świata w Tokio.

Tegoroczne zawody w Uppsali zapowiadały się jako pasjonujący pojedynek, zwłaszcza z udziałem Emanuila Karalisa, który w lutym skoczył 6.17 m, stając się drugim najlepszym tyczkarzem w historii, oraz Sondre Guttormsen, który niedawno ustanowił życiówkę 6.06 m. Karalis, który miał problemy żołądkowe, ostatecznie zakończył rywalizację na siódmym miejscu, nie zaliczając żadnej z prób na 6 metrów. Guttormsen jako jedyny poza Duplantisem pokonał wysokość 6.00 m, jednak później trzykrotnie strącił poprzeczkę na 6.08 m.

Duplantis rozpoczął swój start od rozgrzewkowej wysokości 5.65 m, by następnie bez problemu pokonać 5.90 m. Po zapewnieniu sobie zwycięstwa, przystąpił do atakowania rekordu świata na 6.31 m. Z pomocą dopingujących kibiców, Szwed osiągnął znakomitą prędkość na rozbiegu i perfekcyjnie pokonał wyznaczoną wysokość, wywołując euforię na trybunach.

Już wkrótce Duplantis pojawi się ponownie w Polsce, gdzie będzie jedną z głównych gwiazd i murowanym faworytem do złota podczas halowych mistrzostw świata w Arenie Toruń. Czy tym razem znów uda mu się pobić rekord świata na polskiej ziemi? Przekonamy się już wkrótce.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, obecność Duplantisa w kraju jest z pewnością ekscytującą wiadomością dla polskich fanów lekkoatletyki, którzy będą mieli okazję zobaczyć na żywo mistrza w akcji tuż przed ważnymi zawodami.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości