
Na przestrzeni ostatnich tygodni sytuacja na Bliskich Wschodzie uległa znacznemu pogorszeniu po ataku USA i Izraela na Iran. Zaatakowany kraj odpowiedział ze zdwojoną siłą, a skutki konfliktu zaczęły odczuwać inne kraje nad Zatoką Perską. Ze względu na bezpieczeństwo kierowców, ekip oraz kibiców zaplanowane na kwiecień wyścigi Formuły 1 w tamtym rejonie zostały odwołane.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje bardzo napięta, a kolejne eskalacje konfliktów powodują poważne konsekwencje nie tylko polityczne i humanitarne, lecz także społeczne i kulturowe. Skutki działań militarnych w tamtym rejonie odczuwają także sportowcy. Nie tak dawno władze zdecydowały się odwołać inaugurację długodystansowych mistrzostw świata w Katarze, w której udział brać miał m.in. Robert Kubica. Mniej więcej w tym samym czasie w środowisku motorsportu pojawiły się pogłoski, że FIA w podobny sposób będzie musiało zadziałać również w kontekście zaplanowanych na kwiecień wyścigów Formuły 1 w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej.
Nagły komunikat ws. Verstappena. Mistrz idzie w ślady Roberta Kubicy
Dwa wyścigi F1 odwołane. "Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu"
W sobotni wieczór władze Formuły 1 potwierdziły to, czego najbardziej się obawiano. W związku z niebezpieczną sytuacją na Bliskich Wschodzie podjęto decyzję o odwołaniu wyścigu o Grand Prix Bahrajnu (rywalizacja miała tam odbywać się w dniach 10-12 kwietnia) oraz o Grand Prix Arabii Saudyjskiej (17-19 kwietnia). Tym samym odwołano także rywalizację w tych lokalizacjach w ramach Formuły 2, Formuły 3 i F1 ACADEMY.
"Chociaż była to trudna decyzja, niestety jest ona słuszna na tym etapie, biorąc pod uwagę obecną sytuację na Bliskim Wschodzie" - przekazał w oficjalnym komunikacie prezes i dyrektor generalny Formuły 1, Stefano Domenicali.
W podobnym tonie wypowiedział się również prezydent FIA, Mohammed Ben Sulayem. Podkreślił on, że w obecnej sytuacji priorytetem jest dla nich zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim zainteresowanych. "FIA zawsze będzie na pierwszym miejscu stawiać bezpieczeństwo i dobro naszej społeczności i współpracowników. Po dokładnym rozważeniu podjęliśmy tę decyzję, mając tę odpowiedzialność na uwadze. Nadal mamy nadzieję na spokój, bezpieczeństwo i szybki powrót do stabilizacji w regionie, a moje myśli pozostają ze wszystkimi osobami dotkniętymi tymi ostatnimi wydarzeniami" - ogłosił.
RozwińOrganizatorzy wyścigów w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej podkreślili, że popierają decyzję FIA i F1 o odwołaniu kwietniowych wyścigów. Pod znakiem zapytania wciąż pozostaje jednak to, czy zgodnie z planem odbędą się wyścigi w Katarze i Abu Zabi. Te zaplanowano na końcówkę listopada i początek grudnia.
GP Chin F1. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA NA ŻYWO, TV, STREAM]



Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nasDołącz do nasFormuła 1gp bahrajnuGP Arabii Saudyjskiej